O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Sprawca zaatakował w odwecie za napaść na jego konkubinę. Apelacje ws. wyroku za zabójstwo

Wszystkie strony zaskarżyły wyrok w procesie 43-latka nieprawomocnie skazanego przez sąd w Białymstoku na 15 lat więzienia za zabójstwo znajomego. Powodem ataku z użyciem noża miała być wcześniejsza napaść ofiary na kobietę, z którą oskarżony mieszkał.

Wszystkie strony zaskarżyły wyrok w procesie 43-latka - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Artur Reszko
Wszystkie strony zaskarżyły wyrok w procesie 43-latka - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Artur Reszko

Apelacje złożyli obrońca oskarżonego, prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego (brata zmarłego) - wynika z informacji uzyskanych przez PAP w Sądzie Okręgowym w Białymstoku.

Prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego chcieli przed sądem pierwszej instancji dożywocia, obrona - zmiany kwalifikacji prawnej czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci i możliwie łagodnej kary.

Więcej

sąd okręgowy w Białymstoku, fot. PAP/Marcin Onufryjuk
sąd okręgowy w Białymstoku, fot. PAP/Marcin Onufryjuk

Białystok. Prokurator chce dożywocia za zabójstwo. Oskarżony: broniłem kochanej kobiety

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego złożył apelację również od wyroku, który w tym procesie zapadł wobec konkubiny oskarżonego. Sąd skazał ją na rok więzienia uznając winną tego, iż nie udzieliła ciężko rannej ofierze pomocy choćby w taki sposób, że nie zadzwoniła po pogotowie.

Do zbrodni doszło przed rokiem w jednym z domów na białostockim osiedlu Jaroszówka. Dokładnie nie wiadomo, kto kilka dni później powiadomił policję - nie byli to ani oskarżeni, ani brat zmarłego.

Ciało znaleziono w podpiwniczeniu budynku. Wcześniej między sprawcą a ofiarą doszło do awantury i bójki. Według aktu oskarżenia Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ, 43-latek działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, zadał znajomemu dwa ciosy nożem, które doprowadziły do wykrwawienia się i zgonu.

Obaj mężczyźni byli w przeszłości wielokrotnie karani. Oskarżony działał w warunkach recydywy.

43-latek w śledztwie przyznał się do zabójstwa. Przed sądem jedynie do pobicia, ale podtrzymał wcześniejsze wyjaśnienia. W postępowaniu przygotowawczym mówił, że zmarły był jego dobrym kolegą, znali się od 30 lat i "obaj mieli bogatą przeszłość kryminalną". 24 listopada ub. roku ów znajomy przyszedł do domu, który oskarżony wynajmował z konkubiną; zaproponował wspólne spożywanie przyniesionego alkoholu.

Oskarżony wyjaśniał w śledztwie, że gdy skończył się alkohol, podjął decyzję, że go jeszcze dokupi. Gdy wrócił po kwadransie, zastał zamknięte drzwi i usłyszał wołanie konkubiny o ratunek. Według jego opisu, przez okno kuchenne zobaczył znajomego z nożem w ręku. "Zacząłem krzyczeć, co ty odp..., otwieraj okno albo drzwi. Powiedział, że k... nauczy i otworzył okno kuchenne" - wyjaśniał. Tamtędy miał dostać się do środka.

Wbrew temu, co przyjęła prokuratura, sąd okręgowy uznał, że sprawca działał z zamiarem ewentualnym, a nie bezpośrednim zabójstwa. Uznał też, że konkubina 43-latka rzeczywiście została skrzywdzona przez późniejszą ofiarę, a oskarżony chciał się za to "odegrać"; zaatakował znajomego impulsywnie, bez przemyślanego zamiaru. (PAP)

autor: Robert Fiłończuk

kno/

Zobacz także

  • Ręce kobiety w kajdankach Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Ręce kobiety w kajdankach Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Latami aplikowała toksyny na skórę córki. Matka skazana na 15 lat więzienia

  • Colt Gray na sali sądowej. Fot. PAP/EPA/MIKE STEWART
    Colt Gray na sali sądowej. Fot. PAP/EPA/MIKE STEWART

    Ojciec sprawcy szkolnej strzelaniny w USA uznany winnym morderstwa

  • Maciej M. winny nielegalnego handlu zwierzętami.  Fot. PAP/Piotr Kowala
    Maciej M. winny nielegalnego handlu zwierzętami. Fot. PAP/Piotr Kowala

    Zarejestrował działalność jako cyrk, żeby sprzedawać dzikie zwierzęta. Usłyszał wyrok

  • Funkcjonariusze policji pracują w dzielnicy mieszkalnej Hedingham podczas akcji strzeleckiej w Raleigh w Karolinie Północnej w USA, 13 października 2022 r.. Fot. EPA/VEASEY CONWAY
    Funkcjonariusze policji pracują w dzielnicy mieszkalnej Hedingham podczas akcji strzeleckiej w Raleigh w Karolinie Północnej w USA, 13 października 2022 r.. Fot. EPA/VEASEY CONWAY

    Nastolatek z Karoliny Północnej miał 15 lat, gdy zabił pięć osób - w tym brata. Teraz usłyszał wyrok

Serwisy ogólnodostępne PAP