Stany Zjednoczone żądają od sojuszników działań w celu otwarcia cieśniny Ormuz
Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone „zachęcają, a nawet żądają” udziału innych państw w otwarciu cieśniny Ormuz, której blokada przez Iran skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie. Z podobnym apelem wystąpił w sobotę prezydent USA Donald Trump.
Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz spowodowały gwałtowny wzrost cen paliw na całym świecie; ceny ropy oscylują wokół 100 dolarów za baryłkę. W sobotę Trump wezwał państwa najbardziej dotknięte irańską blokadą cieśniny Ormuz, by przysłały w ten rejon swoje okręty wojenne. Trump wymienił Chiny, Japonię, Koreę Płd., Francję oraz Wielką Brytanię.
Ambasador USA przy ONZ Michale Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone „zachęcają, a nawet żądają” udziału innych państw w działaniach, mających na celu otwarcie cieśniny Ormuz. Amerykański minister energii Chris Wright potwierdził, że rozmowy w tej sprawie trwają.
W odpowiedzi na apel Trumpa Korea Południowa oświadczyła w niedzielę, że „wnikliwie analizuje” sprawę. Z kolei Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) poinformowała, że ropa naftowa z rezerw awaryjnych wkrótce zacznie napływać na globalne rynki; zasoby ropy z krajów Azji i Oceanii będą dostępne natychmiast, a te z Europy i obu Ameryk – pod koniec marca. Wcześniej MAE zapowiedziała uwolnienie 400 mln baryłek ropy z rezerw, co jest największą taką akcją w historii.
W odpowiedzi na wezwanie Trumpa szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi zaapelował w niedzielę do świata o powstrzymanie się od działań, które mogłyby prowadzić do zaostrzenia konfliktu. Dodał, że celem ataków odwetowych irańskiej armii nie są ani obiekty cywilne, ani osiedla mieszkaniowe na Bliskim Wschodzie. Jak oświadczył, Teheran jest gotowy powołać międzynarodową komisję w celu zbadania odpowiedzialności za takie ataki.
Trwa wymiana ognia na Bliskim Wschodzie
W niedzielę dron zaatakował bazę w Kuwejcie, w której stacjonują razem ze sprzętem wojskowym włoscy i amerykańscy żołnierze; nikt nie odniósł obrażeń. Jak podały w niedzielę izraelskie media, podczas irańskiego ataku rakietowego na Tel Awiw doszło do kilku trafień, a w sobotę odłamki uszkodziły rezydencję amerykańskiego konsula w Jerozolimie. Iran twierdzi, że przeprowadził też ataki dronami na oddział policji i centrum łączności satelitarnej w Izraelu.
Ataki na cele Hezbollahu w Libanie kontynuuje Izrael. Według oficjalnych źródeł libańskich co najmniej cztery osoby zginęły w przeprowadzonych w nocy z soboty na niedzielę izraelskich nalotach w południowym Libanie. W ciągu dwóch tygodni walk Izraela z Hezbollahem zginęło 826 osób, w tym 106 dzieci, a ponad 830 tys. zostało przesiedlonych.
Jak oświadczył szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar, Izrael nie planuje bezpośrednich rozmów z władzami Libanu; wcześniej władze w Bejrucie zapowiedziały powołanie delegacji do bezpośrednich negocjacji z sąsiednim państwem. Ponadto izraelskie media podały, że rząd w Tel Awiwie zatwierdził w niedzielę 827 mln dolarów na „pilne” zakupy wojskowe.
W samym Iranie służby bezpieczeństwa aresztowały 20 osób za „próbę współpracy z Izraelem”. Informację taką podała cytowana przez Reutera agencja Tasnim, powiązana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC); nieoficjalnie ma opinię instytucji propagandowej, której głównym zadaniem jest walka z zagranicznymi przekazami na temat Iranu. Ponadto w niedzielę IRGC zapowiedział, że będzie „ścigać i zabije” premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego; Teheran odpowiada atakami na kraje Bliskiego Wschodu, w tym Zatoki Perskiej. Głównymi celami tych uderzeń są Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej, gdzie znajdują się instalacje wojskowe USA. Według oficjalnych i niezależnych źródeł w wyniku ataków zginęło około 1300 irańskich cywilów, 3,2 mln osób zostało tymczasowo przesiedlonych, a prawie 22 tys. budynków cywilnych zostało uszkodzonych. W atakach odwetowych Iranu zginęło około 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy i 15 izraelskich cywilów.(PAP)
mrf/ mal/ ał/