15 lat niepodległości Sudanu Południowego. Najmłodsze państwo świata zmaga się z korupcją, kryzysem politycznym i biedą
15 lat temu Sudan Południowy ogłosił niepodległość, stając się najmłodszym państwem świata. Obecnie liczący ok. 12 mln mieszkańców kraj zmaga się z ogromną korupcją wśród elit, kryzysem politycznym oraz ubóstwem. Od momentu secesji kraj przeszedł przez wojnę domową i nie odbyły się tam żadne wybory powszechne.
Sudan Południowy uzyskał niepodległość 9 lipca 2011 r. po referendum, podczas którego 98,8 proc. głosujących opowiedziała się za odłączeniem od Sudanu i utworzeniem nowego państwa.
Zaledwie dwa lata później ten położony w Afryce Wschodniej kraj ogarnęła wojna domowa. W 2013 r. prezydent kraj Salva Kiir Mayardit oskarżył wiceprezydenta Rieka Machara o próbę przeprowadzenia zamachu stanu. Spór polityczny przerodził się w walkę między dwiema głównymi grupami etnicznymi: Dinka i Nuer. Wojna zakończyła się podpisaniem porozumienia pokojowego w 2018 r. i powrotem dwa lata później Machara do rządów. Według szacunków brytyjskiej London School of Hygiene and Tropical Medicine w walkach zginęło ok. 383 tys. osób.
W Sudanie Południowym trwa obecnie „drapieżny pokój” - skomentował we wtorek historyk Matthew Bensona-Strohmayera z London School of Economic na łamach portalu The Conversation. W jego opinii, zawarcie pokoju nie zakończyło walki politycznej, lecz zalegalizowało wyzysk kraju przez elity.
„Przemoc zmieniła formę, zamiast ustać; (przemoc) wycofała się z pola bitwy i osadziła się w finansowym wyzysku, (terrorze) sił bezpieczeństwa i łupieżczej gospodarce, dotykając ludność cywilną, tym razem w imię porządku prawa. (...) Pokój i wojna stały się dwoma stronami tej samej grabieżczej machiny, a nie prawdziwymi przeciwieństwami” – czytamy w analizie.
Ropa naftowa i Korupcja
O skali korupcji w Sudanie Południowym świadczy zajęcie ostatniego miejsca (ex aequo z Somalią) spośród 182 badanych państw w Indeksie Percepcji Korupcji opublikowanym w 2026 r. przez organizację Transparency International. Jedną z głównych przyczyn tego procederu jest oparcie gospodarki kraju wyłącznie na ropie naftowej.
Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) surowiec ten generuje prawie 90 proc. dochodów państwa i stanowi ok. 95 proc. eksportu. Naraża to kraj na duże ryzyko finansowe m.in. w związku z trwającą od 2023 r. wojną domową w sąsiednim Sudanie, przez który przebiegają dwa główne ropociągi. Na gospodarkę kraju wpływają także wahania na światowych rynkach energii.
Przez 15 lat niepodległości przychody z wydobycia ropy naftowej w Sudanie Południowym wyniosły 70 mld dolarów - wynika z czerwcowego raportu agencji konsultingowej African Security Analysis (ASA). Jak zauważono, mimo tego „PKB na mieszkańca spadł w tym czasie o prawie dwie trzecie, a państwo pozostaje zależne od pomocy międzynarodowej”.
Warunki życia w Sudanie Południowym
Kraj zajmuje ostatnie, 193. miejsce w Indeksie Rozwoju Społecznego. Ten oenzetowski miernik opiera się na trzech wartościach: długości życia i zdrowiu, poziomie edukacji oraz standardzie życia.
Oprócz korupcji główną przyczyną kryzysu gospodarczego w Sudanie Południowym jest hiperinflacja, szczególnie dotkliwa w odniesieniu do cen żywności. Między 2008 a 2025 jej roczna stopa wynosiła średnio 62 proc., w niektórych latach blisko 550 proc.
W kwietniu Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienie i Rolnictwa (FAO), Światowy Program Żywnościowy (WFP) oraz UNICEF poinformowały, że w kraju 73 tys. osób doświadcza głodu. Oszacowano, że 7,8 mln osób (56 proc. populacji) w tym roku może znaleźć się w sytuacji zagrożenia głodem, a 2,2 mln dzieci już cierpi na niedożywienie. Wśród osób cierpiących głód znajdują się także uchodźcy oraz powracający do kraju Południowi Sudańczycy uciekający z ogarniętego wojną Sudanu. UNHCR podało, że od kwietnie 2023 do czerwca 2026 r. schronienie znalazło ponad 1,3 mln osób.
O pogłębiającym się kryzysie świadczą także dane z Raportu o Zrównoważonym Rozwoju (SDR) z 2026 r., z którego wynika, że szacowany PKB na mieszkańca Sudanu Południowego wynosi ok. 369 dol. rocznie, co oznacza, że ponad 54 proc. populacji żyje w skrajnym ubóstwie. To także wyraźny spadek w porównaniu z momentem uzyskania niepodległości, w 2011 r. PKB na mieszkańca wynosiło 1685 dol.
W ciągu 15 lat istnienia państwa władze w Dżubie nie przeprowadziły żadnych wyborów powszechnych. Ich termin był przekładny już pięciokrotnie, a ostatni został wyznaczony na 22 grudnia 2026 r. Walka o władzę toczy się między prezydentem Kiirem a liderem opozycji Macharem, który od 2025 r. przebywa w areszcie domowym oskarżony o zdradę stanu. Jak podało w czerwcu Deutsche Welle Africa, władze południowosudańskie zapewniają o trwających przygotowaniach do głosowania, lecz grupy opozycyjne ostrzegają, że obecna sytuacja polityczna podważa wiarygodność przeprowadzenia wyborów.
ONZ w wydanym 3 lipca oświadczeniu uznało ogłoszenie wyborów w 2026 r. za kluczowy krok w transformacji politycznej Sudanu Południowego. Jednocześnie wyrażano niepokój związany m.in. z niestabilnością wewnętrzną kraju, brakiem gwarancji wolności politycznej oraz trudnościami logistycznymi, które mogą stanąć na przeszkodzie do przeprowadzenia głosowania. (PAP)
mzb/ pś/ adj/ grg/