Szef MON: jestem spokojny o przyszłość NATO
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że jest spokojny o przyszłość Sojuszu Północnoatlantyckiego. - Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i nie ma potęgi USA bez ich obecności w NATO - powiedział, pytany o spór ws. Grenlandii. Nikomu nie opłaca się osłabianie NATO - dodał.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii. Taryfy mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy, będącej terytorium autonomicznym Danii.
Państwa objęte cłami w ostatnich dniach zdecydowały się na wysłanie na Grenlandię małych grup żołnierzy do udziału w kierowanych przez Danię ćwiczeniach „Arctic Endurance”. Cła miałyby dotknąć Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię. Europejscy i unijni liderzy od soboty reagują na groźby Trumpa; osiem państw europejskich w niedzielę ponownie zadeklarowało solidarność z Danią i Grenlandią.
"Nie ma alternatywy dla NATO"
Pytany w poniedziałek w Krakowie o ten spór Kosiniak-Kamysz powiedział, że „mamy dzisiaj politykę, w której pada wiele słów, ale potem weryfikacją tych słów są czyny”.
- Nie ma alternatywy dla NATO. Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i nie ma potęgi Stanów Zjednoczonych bez ich obecności w NATO. O przyszłość Sojuszu jestem spokojny. Licytacje słowne będą wysokie, emocje będą narastać, ale gdy dochodzi do decyzji, zapadają rozwiązania wzmacniające NATO – tak jak na szczycie w Hadze, gdzie podjęto najważniejsze decyzje od dekad, w tym podniesienie wydatków obronnych do 5 proc.. Nikomu nie opłaca się osłabianie NATO – także USA - powiedział szef MON.
Według niego, bez NATO „siła oddziaływania USA bardzo mocno osłabnie”. Dodał też, że Europa potrzebuje Ameryki, i aby utrzymać amerykańską obecność i być dla USA równorzędnym sojusznikiem, musi „przyjąć ścieżkę bardzo dynamicznego wzrostu wydatków na bezpieczeństwo”.
Kosiniak-Kamysz powiedział też że Polska jest „modelowym sojusznikiem” USA, a relacje polsko-amerykańskie nieustannie się rozwijają; w tym kontekście wskazał m.in. na kwestię rozbudowy wykorzystywanych przez Amerykanów baz wojskowych w Polsce, w tym we Wrocławiu i w Bolesławcu.
W czwartek w związku ze sprawą amerykańskich roszczeń na Grenlandii odbędzie się nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej. Szef Rady Europejskiej Antonio Costa podkreślił, że państwa UE wspierają Danię i Grenlandię, solidaryzują się z nimi oraz zgodnie oceniają, że cła, którymi grozi Trump, osłabiłyby stosunki transatlantyckie. Costa zaznaczył też, że UE jest gotowa do obrony przed wszelkimi formami przymusu.(PAP)
mml/ bko/ mok/ ał/