O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Tragedia w kopalni Pniówek. Kondolencje premiera, prezydenta i ministrów

Premier Donald Tusk, prezydent Karol Nawrocki oraz ministrowie energii i aktywów państwowych Miłosz Motyka i Wojciech Balczun złożyli kondolencje rodzinom dwóch górników, którzy zginęli w kopalni Pniówek w Pawłowicach.

Kopalnia Węgla Kamiennego Jastrzębskiej Spółki Węglowej Pniówek w Pawłowicach. Fot. PAP/Kasia Zaremba
Kopalnia Węgla Kamiennego Jastrzębskiej Spółki Węglowej Pniówek w Pawłowicach. Fot. PAP/Kasia Zaremba

W kopalni Pniówek w Pawłowicach wskutek wyrzutu metanu wraz z masą skalną w drążonym chodniku na poziomie 1000 zginęło w poniedziałek dwóch górników. Okoliczności zdarzenia bada specjalnie w tym celu powołana komisja.

Łączymy się dzisiaj wszyscy w bólu z rodzinami dwóch górników, którzy zginęli w kopalni Pniówek. Władze JSW zapewniły mnie, że bliscy ofiar otoczeni są właściwą opieką i mogą liczyć na wszelką pomoc” - napisał we wtorek rano na platformie X premier Tusk.

 

 

Prezydent Nawrocki przekazał, że „z ogromnym smutkiem przyjął informację o tragicznej śmierci dwóch górników z Kopalni Pniówek". "Składając wyrazy najszczerszego współczucia łączę się w bólu i modlitwie z Rodzinami oraz Bliskimi zmarłych” - dodał.

 

 

Śmierć górników w kopalni Pniówek

Kondolencje złożyli na platformie X również, minister energii Miłosz Motyka oraz minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. „Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci dwóch górników w kopalni Pniówek. Rodzinom, bliskim oraz współpracownikom Zmarłych składam najszczersze wyrazy współczucia i słowa wsparcia w tym niezwykle trudnym czasie. Niech spoczywają w pokoju” - napisał Motyka. „Wczoraj doszło do wypadku w kopalni Pniówek. Nastąpił wypływ metanu w przodku. Do późnego wieczora byłem w stałym kontakcie z zarządem JSW, mając nadzieję na uratowanie wszystkich górników. Niestety, dwóch z nich zginęło. Rodzinom składam szczere kondolencje i łączę się w bólu” - przekazał Balczun.

 

 

Wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy zakład, Adam Rozmus poinformował po zdarzeniu, że w poniedziałek po godz. 17 w Pniówku doszło do wydzielenia się dużej ilości gazu złożowego - metanu. Zarejestrowały to czujniki metanometrii automatycznej, zabudowane w drążonym przodku na poziomie 1000, na głębokości ok. 900 metrów. W przodku trwało wówczas fedrowanie za pomocą wysokowydajnego kombajnu chodnikowego - znajdowało się w nim 10 pracowników. O własnych siłach wycofało się ośmiu pracowników. Z dwoma pracownikami utracono kontakt. Po sześciogodzinnej akcji ratowniczej zastępy odnalazły poszukiwane osoby. Lekarz na miejscu zdarzenia stwierdził zgon obu pracowników. - Rodziny zostaną otoczone szczególną opieką, zarówno psychologiczną jak i kwestią pomocy materialnej. Mówimy o konkretnych odszkodowaniach, które w ramach uchwał zarządu obowiązują w ramach Jastrzębskiej Spółki Węglowej - zadeklarował wiceprezes. Zmarli to górnicy z kilkunastoletnim stażem pracy w kopalniach, mieli 40 i 41 lat.

 

 

To 14. i 15. ofiara śmiertelna wypadków w tym roku w polskim górnictwie; 11. i 12. w kopalniach węgla kamiennego. Kopalnia Pniówek jest zakładem o jednym z najwyższych w kraju wskaźników zagrożenia metanowego. (PAP)

jj/ ktl/ ppa/

Zobacz także

  • Okoliczności i przyczyny wypadku bada policja. Fot. Adobe Stock/FotoDax
    Okoliczności i przyczyny wypadku bada policja. Fot. Adobe Stock/FotoDax

    Dramat na drodze wojewódzkiej. 4-letnia dziewczynka i jej matka zginęły w wypadku koło Chodzieży

  • Giorgia Meloni, fot. PAP/EPA/ANSA/GIUSEPPE LAMI
    Giorgia Meloni, fot. PAP/EPA/ANSA/GIUSEPPE LAMI

    Ambasador nie wróci do Szwajcarii. Włosi żądają współpracy śledczych. ws tragicznego pożaru

  • Do zdarzenia doszło w wykopie pod kanalizację. Fot. Adobe Stock/ Nattawit
    Do zdarzenia doszło w wykopie pod kanalizację. Fot. Adobe Stock/ Nattawit

    Tragedia w Żorach. Nie żyje dwóch pracowników budowy

  • Akcja gaszenia pożaru domu jednorodzinnego w Myjomicach k. Kępna. Fot. PAP/Tomasz Wojtasik
    Akcja gaszenia pożaru domu jednorodzinnego w Myjomicach k. Kępna. Fot. PAP/Tomasz Wojtasik

    Tragiczny pożar w Myjomicach. 11-letni chłopiec nie przeżył, matka walczy o życie

Serwisy ogólnodostępne PAP