Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.
Trump odniósł się do zakładanej przez siebie nowej organizacji międzynarodowej podczas konferencji prasowej podsumowującej swój pierwszy rok drugiej kadencji w Białym Domu
Czy Rada Pokoju zastąpi ONZ?
Pytany, czy jego Rada Pokoju ma zastąpić ONZ, prezydent odparł, że „może”.
- ONZ po prostu nie jest zbyt pomocna. Jestem wielkim fanem potencjału ONZ, ale nigdy nie wykorzystała go w pełni. ONZ powinna była zakończyć każdą wojnę, którą zakończyłem (...), uważam, że trzeba pozwolić ONZ kontynuować działalność, ponieważ potencjał jest tak wielki - dodał.
Zapowiedział jednak, że jego zdaniem Rada Pokoju będzie działać „wspaniale”.
- Właśnie utworzyłem Radę Pokoju, która moim zdaniem będzie działać znakomicie. Szkoda, że Organizacja Narodów Zjednoczonych nie może zrobić więcej. Szkoda, że potrzebujemy Rady Pokoju - dodał.
Struktura i zasady członkostwa Rady Pokoju
Według Bloomberga jak dotąd do Rady Pokoju - której, według dotychczas publikowanych projektów dokumentów, Trump ma zostać dożywotnim prezesem o niemal nieograniczonych uprawnieniach - zgodziło się dołączyć 10 państw. W czwartek w Davos ma nastąpić podpisanie karty nowej organizacji. Państwa członkowskie organizacji mają być wybierani przez Trumpa na 3-letnie kadencje, chyba że wpłacą ponad 1 mld dolarów za przywilej stałego członkostwa.
Podczas trwającego ponad dwie godziny wystąpienia w sali prasowej Białego Domu prezydent ponad godzinę poświęcił na odczytywanie swoich osiągnięć. Przekonywał, że gdyby nie jego wyborcze zwycięstwo Stany Zjednoczone zostałyby zniszczone, a NATO już by nie istniało. Podsumował, że „Bóg byłby bardzo dumny z pracy, którą wykonał”. Obwieszczał też triumf nad swoimi przeciwnikami politycznymi, w tym prokuratorami, którzy postawili mu zarzuty. Byłego specjalnego prokuratora Jacka Smitha nazwał „chorym sukinsynem”.
- Wygrałem, wyobrażacie to sobie? Nikt nie przeszedł przez to, co ja przeszedłem (...). I oto jestem tutaj, w Białym Domu - skonstatował.
Największe osiągnięcia według Trumpa
Proszony o wskazanie trzech największych osiągnięć, wymienił uzyskanie obietnic inwestycji w USA wartych biliony dolarów, zbombardowanie irańskiego programu nuklearnego oraz obalenie Nicolasa Maduro w Wenezueli. Mówiąc o Wenezueli, Trump chwalił liderkę wenezuelskiej opozycji Marię Corinę Machado za oddanie mu swojej Pokojowej Nagrody Nobla, twierdząc, że ona na nią nie zasłużyła. Stwierdził przy tym, że chciałby, by Machado „w jakiś sposób była zaangażowana” w rządy w Wenezueli, choć chwalił też współpracę z oficjelami reżimu Maduro.
Trump wielokrotnie wyrażał niezadowolenie z tego, że nie otrzymał Nagrody Nobla. Ocenił, że zawiódł się na Norwegii - która jego zdaniem „kontroluje” przyznawanie nagród - i że stracił do niej dużo szacunku.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kar/ ep/