O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Trzeci dzień rozejmu: cieśnina Ormuz nadal zamknięta, walki w Libanie trwają

W trzecim dniu rozejmu uzgodnionego przez USA i Iran po niemal sześciu tygodniach walk tankowce nadal nie przepływają przez cieśninę Ormuz, a Izrael kontynuuje ataki w Libanie. Przed kolejną rundą rozmów strony podtrzymują rozbieżne stanowiska.

Izrael kontynuuje ataki w Libanie. Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI
Izrael kontynuuje ataki w Libanie. Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI

Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły we wtorek wieczorem dwutygodniowe zawieszenie broni. Obecna sytuacja jest traktowana jako pauza operacyjna przed możliwym wznowieniem walk, jeśli rozmowy zaplanowane na sobotę i niedzielę w Islamabadzie nie przyniosą przełomu - ocenia Eric Lob z programu Carnegie Middle East Program wypowiadający się dla think tanku Carnegie Endowment for International Peace.

Image
Izraelskie ataki w Libanie. Autor: Adam Ziemienowicz
Izraelskie ataki w Libanie. Autor: Adam Ziemienowicz

Według różnych źródeł początek rozmów planowany jest na piątek lub sobotę.

Szef irańskiego parlamentu: przed rozmowami z USA konieczne jest zawieszenie broni w Libanie

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf oświadczył, że przed rozpoczęciem negocjacji pokojowych z USA konieczne jest wdrożenie dwóch wcześniej uzgodnionych punktów: zawieszenia broni w Libanie oraz odblokowania irańskich aktywów.

„Dwa z uzgodnionych przez strony działań nie zostały jeszcze zrealizowane: zawieszenie broni w Libanie oraz odblokowanie irańskich aktywów przed rozpoczęciem negocjacji. Te dwie kwestie muszą zostać załatwione przed rozpoczęciem negocjacji” - napisał Ghalibaf na platformie X.

Ghalibaf będzie przewodniczyć irańskiej delegacji podczas rozpoczynających się w sobotę w Islamabadzie rozmów pokojowych z USA.

Sytuacja w cieśninie Ormuz

Realia w cieśninie Ormuz pozostają dalekie od normalizacji. Przed wybuchem wojny przepływało tam dziennie 120–140 statków, a obecnie liczba przepływających jednostek nie przekracza kilku dziennie.

W Zatoce Perskiej wciąż znajduje się ponad 600 statków, w tym 325 tankowców, które nie mogą opuścić regionu z powodu faktycznej blokady Ormuzu - poinformował w piątek emiracki magazyn „Gulf News”. Armatorzy wstrzymują kolejne rejsy w obawie przed minami, które mogły zostać rozmieszczone w Ormuzie przez Iran.

Image
Autor: PAP/Adam Ziemienowicz
Autor: PAP/Adam Ziemienowicz

Dodatkowo Teheran wprowadził obowiązek uzyskiwania zgody irańskiej armii na przepłynięcie, co oznacza nowy poziom kontroli, której kraj ten nie posiadał przed wojną. Pojawiają się też doniesienia o pobieranym przez Iran mycie w wysokości co najmniej 1 dolara za baryłkę, co w przypadku tankowca typu VLCC oznacza około 2 mln dolarów za rejs. Pojawiają się doniesienia, że Iran chce uczynić z tego stałe źródło dochodów.

Cieśnina otwarta na chwilę

Początkowo Teheran zgodził się na otwarcie cieśniny, ale kilka godzin po wejściu w życie rozejmu z USA ogłosił ponowne jej zamknięcie w reakcji na izraelskie naloty w Libanie. Strony różnią się w ocenie zakresu porozumienia – USA i Izrael twierdzą, że nie obejmuje ono Libanu, natomiast Iran uznaje działania tam za naruszenie umowy i podstawę do blokady szlaku.

Więcej

Zniszczone budynki w Bejrucie, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH
Zniszczone budynki w Bejrucie, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Widmo kryzysu żywnościowego nad Libanem. ONZ bije na alarm

Jeszcze w pierwszej dobie po ogłoszeniu rozejmu Teheran kontynuował uderzenia w regionie, kierując je m.in. przeciwko Kuwejtowi, Bahrajnowi i Zjednoczonym Emiratom Arabskim. Irański dron zaatakował m.in. saudyjski rurociąg East–West, prowadzący do Morza Czerwonego, który po zablokowaniu cieśniny Ormuz pozostaje kluczową trasą eksportu saudyjskiej ropy.

Już kilka godzin po ogłoszeniu rozejmu Izrael przeprowadził naloty na Bejrut i inne regiony kraju; w pierwszej dobie zginęło ponad 300 osób. Izraelskie lotnictwo systematycznie niszczy cele uznawane za infrastrukturę Hezbollahu, odpowiadając na ostrzał północnego Izraela, w tym na obszary gęsto zaludnione. Siły izraelskie wciąż zajmują około 10-kilometrowy pas terytorium w południowym Libanie, a liczba przesiedlonych Libańczyków sięga ok. 1,1 mln osób.

Wspierany przez Iran Hezbollah nadal prowadzi ostrzał północnego Izraela. Ofensywa przeciwko Hezbollahowi ma być według izraelskich dowódców kontynuowana aż do jego rozbrojenia.

Więcej

Zniszczenia w Bejrucie. Fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH
Zniszczenia w Bejrucie. Fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Rozmowy w USA o zawieszeniu broni. Reuters: kolejny kraj weźmie udział w spotkaniu

W przyszłym tygodniu w Waszyngtonie mają się spotkać ambasadorowie Izraela i Libanu z amerykańskimi wysłannikami. Strona libańska zabiega o tymczasowy rozejm, który umożliwiłby dalsze rozmowy, jednak Hezbollah – pozostający poza kontrolą władz w Bejrucie – odrzuca bezpośrednie negocjacje z Izraelem. Nie jest jasne, na jakie ustępstwa gotowy jest Izrael, który kontynuuje uderzenia na terytorium Libanu.

Następna runda rozmów USA z Iranem

Kolejna runda amerykańsko-irańskich rozmów pokojowych zaplanowana jest na sobotę. Delegacji USA ma przewodzić wiceprezydent J.D. Vance, któremu towarzyszyć będą specjalny wysłannik ds. misji pokojowych Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner.

Stronie irańskiej mają przewodzić minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi oraz przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf; obecni mają być również przedstawiciele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Głównym mediatorem jest Pakistan, przy możliwym udziale Kataru i Arabii Saudyjskiej.

Strony przystępują do rozmów z rozbieżnymi stanowiskami. Teheran domaga się m.in. wycofania sił USA z regionu, zniesienia sankcji, odszkodowań wojennych, utrzymania prawa do wzbogacania uranu oraz objęcia Libanu rozejmem.

Waszyngton z kolei oczekuje otwarcia Ormuzu, rezygnacji przez Teheran z wysoko wzbogaconego uranu i zakończenia wsparcia dla proirańskich grup zbrojnych, takich jak Hezbollah czy jemeńscy Huti.

Jednym z głównych punktów spornych pozostają działania wojenne w Libanie – Iran uznaje je za część porozumienia, czemu sprzeciwiają się USA i Izrael. Kontrowersje budzi też postulat Iranu dotyczący kontroli i opłat za przepływ statków przez Ormuz.(PAP)

baj/ akl/ bjn/ ap/ ał/ ppa/

Zobacz także

  • Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT
    Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT

    Widmo redukcji wojsk USA w Europie. Media: niczego nie zyskają, niszcząc NATO

  • Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen. Fot. PAP/EPA/Mads Claus Rasmussen
    Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen. Fot. PAP/EPA/Mads Claus Rasmussen

    Premier Grenlandii odniósł się do wpisu Trumpa: nie jesteśmy kawałkiem lodu

  • Zniszczenia w Teheranie. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Zniszczenia w Teheranie. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    Media o rozejmie z Iranem: Trump kupił sobie czas kosztem Izraela, nie usunięto głównych zagrożeń

  • Papież Leon XIV. Fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
    Papież Leon XIV. Fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

    Papież zabrał głos ws. zawieszenia broni: znak żywej nadziei

Serwisy ogólnodostępne PAP