Coraz więcej osób w Europie uważa antysemityzm za problem. Jak jest w Polsce?
55 proc. Europejczyków uważa antysemityzm za problem w swoim kraju, co oznacza wzrost o 5 punktów proc. w porównaniu z wcześniejszym badaniem z 2018 r. - podała Komisja Europejska. Odsetek osób dostrzegających ten problem wzrósł także w Polsce - z 41 do 46 proc.
KE opublikowała badanie w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
Zgodnie z jego wynikami blisko co drugi Europejczyk (47 proc.) dostrzega we własnym kraju wzrost antysemityzmu w ciągu ostatnich pięciu lat, co oznacza wzrost o 11 punktów proc. w porównaniu z poprzednim badaniem z 2018 r.
Z kolei w Polsce przeważa przekonanie, że antysemityzm pozostał na tym samym poziomie w ciągu ostatnich pięciu lat. Odpowiedziało tak 50 proc. respondentów (wzrost o 7 punktów proc.), a 23 proc. uznało, że problem zmalał (w 2018 r. uważało tak 18 proc. badanych w Polsce). Wzrost antysemityzmu dostrzegł co piąty mieszkaniec Polski (20 proc., co oznacza wzrost o 2 punkty proc.).
O 11 punktów proc. - do 62 proc. - wzrósł odsetek Europejczyków, którzy uważają, że wrogość manifestowana w miejscach publicznych wobec Żydów jest problemem w ich kraju. Większość badanych (61 proc.) przyznała również, że dostrzega antysemickie graffiti lub wandalizm, a także antysemityzm w internecie.
Wrogość w miejscach publicznych dostrzega 52 proc. Polaków, antysemityckie graffiti - 56 proc., a antysemityzm w internecie - 51 proc.
48 proc. Europejczyków uważa, że wiedza o Holokauście jest przekazywana w szkołach w odpowiednim stopniu. Takiego zdania jest 58 proc. Polaków.
Prawie siedmiu na dziesięciu Europejczyków (69 proc.) wyraża przekonanie, że konflikty na Bliskim Wschodzie mają wpływ na postrzeganie Żydów w ich kraju. W Polsce taki wpływ dostrzega 59 proc. respondentów.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ rtt/ know/