Liczba ofiar ataków Rosji na Kijów wzrosła do 30
Liczba ofiar śmiertelnych ataków Rosji na Kijów 2 lipca wzrosła do 30; spod gruzów zrujnowanego budynku wydobyto kolejne trzy ciała – powiadomiła w piątek Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy.
Wcześniejsze informacje mówiły o 25 zabitych i około 100 rannych. Akcje poszukiwawczo-ratunkowe wciąż trwają.
Zgodnie z decyzją mera Kijowa Witalija Kliczki piątek jest w tym mieście dniem żałoby; polityk ocenił, że było to najbardziej zmasowane uderzenie na Kijów od początku wojny.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył wcześniej, że przywódca Rosji Władimir Putin boryka się z problemami na froncie i w gospodarce, dlatego będzie nasilał ataki na Ukrainę, zwłaszcza z użyciem rakiet balistycznych.
W nocy ze środy na czwartek armia rosyjska przeprowadziła zmasowany atak na Kijów i obwód kijowski. Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że rosyjskie wojska użyły do nocnych ataków na Ukrainę, a głównie na jej stolicę, 570 środków napadu powietrznego, w tym 74 rakiet i 496 dronów.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ akl/ kgr/