O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Byli członkowie Berkutu mogą organizować prowokacje. Ukraina ostrzega Węgry

Byli członkowie rozwiązanej specjalnej jednostki ukraińskiej policji, Berkutu, mogli przybyć do Budapesztu, by organizować prowokacje w związku z niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech - ostrzegło ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD).

Członkowie specjalnej jednostki ukraińskiej policji Berkut podczas protestów w Kijowie w 2014 r. Fot. PAP/EPA/ALEXEY FURMAN
Członkowie specjalnej jednostki ukraińskiej policji Berkut podczas protestów w Kijowie w 2014 r. Fot. PAP/EPA/ALEXEY FURMAN

CPD poinformowało w piątek o zidentyfikowaniu rosyjskiej operacji, mającej na celu zdyskredytowanie Ukrainy przed wyborami na Węgrzech. Centrum opisało krążące w sieci fałszywe nagranie, przedstawiające rzekomo ukraińskich żołnierzy, omawiających przygotowania do organizacji w Budapeszcie zamieszek wzorowanych na Majdanie.

Ukraina ostrzega przed rosyjską prowokacją

„Nagranie nosi wyraźne ślady inscenizacji. Chociaż osoby na nim widoczne posługują się językiem ukraińskim, ich zachowanie i kontekst wydają się nienaturalne i sztuczne” - zaznaczyło CPD.

Więcej

Wiktor Orban, Peter Magyar. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET,SZILARD KOSZTICSAK
Wiktor Orban, Peter Magyar. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET,SZILARD KOSZTICSAK

Orban, czy Magyar - za kim Węgrzy opowiadają się w sondażach?

„Warto również zauważyć, że pierwsze publikacje pojawiły się na kontach systematycznie rozpowszechniających antyukraińskie narracje, powiązane z rosyjską propagandą. Jednocześnie zaobserwowano wzmożoną aktywność prorosyjskich sieci blogerów, promujących twierdzenia o rzekomej ukraińskiej ingerencji w wybory na Węgrzech” - dodano.

Według CPD rozpowszechnianie nagrania jest częścią operacji, w ramach której „do Budapesztu prawdopodobnie sprowadzono byłych członków jednostki Berkut, którzy uciekli do Rosji po 2014 roku (kiedy ją rozwiązano - PAP)”. „Ich prawdopodobną rolą jest udział w inscenizowanych prowokacjach lub fabrykowanie »dowodów« na potrzeby dalszych oskarżeń przeciwko Ukrainie” - zaznaczyło ukraińskie Centrum.

Image
Autor: PAP/Mateusz Krymski
Autor: PAP/Mateusz Krymski

Również węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi, powołując się na źródło w służbach bezpieczeństwa, ostrzegł w sobotę przed planowanymi prowokacjami w Budapeszcie. „Źródło w służbach bezpieczeństwa ostrzegło przed rosyjskimi planami prowokacji pod fałszywą flagą, rzekomo dokonywanymi przez »ukraińskich uchodźców«, którzy zaangażują się w akty przemocy »w stylu Majdanu« w Budapeszcie na placu Ferenciek i placu Kossutha (przed parlamentem - PAP), gdzie prokremlowska skrajna lewica będzie obserwować wybory” - napisał Panyi na platformie X.

Więcej

Viktor Orban. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Viktor Orban. Fot. PAP/Radek Pietruszka

W niedzielę odbędą się wybory mogące zakończyć rządy Viktora Orbana

W ostatnich tygodniach przed wyborami węgierscy dziennikarze śledczy informowali o zaangażowaniu w kampanię rosyjskich botów, działających na rzecz partii Fidesz premiera Viktora Orbana. Dziennik „Washington Post” doniósł natomiast o pomyśle zaaranżowania zamachu na premiera, sugerowanym Budapesztowi przez Rosjan. Prowokacja ta - według amerykańskiej gazety - miałaby zwiększyć jego szansę na reelekcję.

Więcej

 Obywatele Węgier podczas wiecu wyborczego. Fot. PAP/EPA/Tibor Illyes
Obywatele Węgier podczas wiecu wyborczego. Fot. PAP/EPA/Tibor Illyes

Jak system mieszany wpływa na wynik węgierskich wyborów parlamentarnych?

Wybory w niedzielę

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę.

W ostatnich tygodniach przed głosowaniem większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla opozycyjnej Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu wahającym się między 35 a 38 proc. Badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego.

Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ mal/ know/

Zobacz także

  • Tamas Sulyok i Peter Magyar w węgierskim parlamencie, fot. PAP/EPA/MTI/TAMAS PURGER
    Tamas Sulyok i Peter Magyar w węgierskim parlamencie, fot. PAP/EPA/MTI/TAMAS PURGER

    Prezydent Węgier odpowiada na apele Magyara. "Nie ma żadnej przesłanki"

  • Viktor Orban, fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
    Viktor Orban, fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

    Rozpada się imperium medialne Orbana. Magyar nakazał przegląd mediów publicznych

  • Marcin Romanowski, fot. PAP/Paweł Supernak
    Marcin Romanowski, fot. PAP/Paweł Supernak

    Marcin Romanowski opublikował nowe nagranie. Nie podał gdzie przebywa

  • Tamas Sulyok, fot. PAP/EPA/MTI/ROBERT HEGEDUS
    Tamas Sulyok, fot. PAP/EPA/MTI/ROBERT HEGEDUS

    "Marionetki Orbana". Magyar zaapelował o poparcie dla dymisji prezydenta Węgier

Serwisy ogólnodostępne PAP