O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Biały Dom: rozmowy z Iranem przyniosły postęp, ale wciąż wiele do omówienia

Wtorkowe rozmowy w Genewie z Iranem przyniosły postępy, ale wciąż pozostaje wiele szczegółów do omówienia - powiedział po ich zakończeniu przedstawiciel Białego Domu. Tymczasem prezydent Iranu Masud Pezeszkian zadeklarował, że Iran nie porzuci programu jądrowego, choć jest otwarty na jego weryfikację.

Biały Dom. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Biały Dom. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

„Poczyniono postępy, ale wciąż pozostaje wiele szczegółów do omówienia. Irańczycy zapowiedzieli, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni przedstawią szczegółowe propozycje uzupełnienia niektórych luk w naszych stanowiskach” - oświadczył urzędnik Białego Domu w oświadczeniu przesłanym mediom po zakończonej we wtorek drugiej rundzie pośrednich rozmów USA z Iranem w Genewie.

Wcześniej o postępach mówił też biorący udział w negocjacjach szef MSZ Iranu Abbas Aragczi.

- Udało nam się osiągnąć szerokie porozumienie w sprawie zestawu zasad przewodnich, na podstawie których (...) zaczniemy pracę nad tekstem potencjalnego porozumienia - zaznaczył szef irańskiej dyplomacji. Podkreślił jednak, że otwarte aluzje strony amerykańskiej do możliwości użycia siły wobec Iranu „muszą się natychmiast i bezwarunkowo skończyć”.

Z kolei prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział w wywiadzie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej, że Iran „absolutnie nie dąży” do pozyskania broni jądrowej i że jest gotowy, by poddać to weryfikacji. Jednocześnie zadeklarował, że jego kraj nigdy nie porzuci swojego „pokojowego programu jądrowego”.

W rozmowach stronę amerykańską reprezentowali: wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff oraz zięć i doradca Donalda Trumpa - Jared Kushner. Aragczi stał na czele irańskiej delegacji. W rozmowach, tak jak poprzednio, pośredniczyli dyplomaci z Omanu.

Rozmowy z Iranem toczone są na tle postępującego gromadzenia przez USA sił na Bliskim Wschodzie i przygotowań do potencjalnego uderzenia. Prezydent Trump wielokrotnie groził Iranowi, że w razie fiaska negocjacji amerykański atak będzie dużo mocniejszy, niż te z czerwca, podczas których zbombardowane zostały instalacje nuklearne.

Pierwsza runda rozmów Iran-USA przeprowadzona została w Omanie 6 lutego. Kwestią sporną od początku pozostawał, według mediów, zakres rozmów: USA żądają od Teheranu ustępstw w sprawie programu rozwoju rakiet balistycznych i zaprzestania wspierania zbrojnych ugrupowań na Bliskim Wschodzie. Iran nalegał, by rozmowy dotyczyły tylko kwestii jądrowych.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/ ep/

Zobacz także

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND

    Wiceprezydent USA: Irańczycy jeszcze nie uznają niektórych czerwonych linii prezydenta Trumpa

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    Zełenski: to niesprawiedliwe, że Trump wzywa do ustępstw Ukrainę, a nie Rosję

  • Krzesła przygotowane na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Krzesła przygotowane na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    „Dużo niejasności i blizna na stosunkach USA-UE”. Media o konferencji w Monachium

  • Benjamin Netanjahu Fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN
    Benjamin Netanjahu Fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN

    Netanjahu: umowa atomowa musi uniemożliwić Iranowi wzbogacanie uranu

Serwisy ogólnodostępne PAP