O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wiceprezydent USA: Irańczycy jeszcze nie uznają niektórych czerwonych linii prezydenta Trumpa

Wiceprezydent USA J.D. Vance ocenił we wtorek w telewizji Fox News, że rozmowy z delegacją Iranu w Genewie „były w pewnym sensie dobre”, lecz Iran jeszcze nie uznaje niektórych „czerwonych linii prezydenta USA Donalda Trumpa”.

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND
Donald Trump. Fot. PAP/EPA/STAN GILLILAND

Vance powtórzył, że prezydent „ma wiele opcji”, w tym silną armię i „znakomitych” dyplomatów. - USA mają pewne czerwone linie. Przede wszystkim nie chcemy, by Iran miał broń nuklearną. Nie chcemy proliferacji jądrowej - dodał.

- Prezydent mówi, że chce rozwiązać to poprzez rozmowę i negocjacje dyplomatyczne. Ale prezydent ma wszystkie opcje na stole - zaznaczył wiceprezydent USA.

Więcej

Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Negocjacje w Genewie. Jest oświadczenie Iranu. "Droga została otwarta"

Poinformował, że wtorkowa runda rozmów z Iranem w Genewie „w pewnym sensie poszła dobrze”. - Lecz pod innymi względami było to ewidentne, że Irańczycy nie chcą jeszcze uznać i przepracować pewnych czerwonych linii wyznaczonych przez prezydenta. Więc będziemy nad tym pracować - podkreślił.

Wcześniej inny przedstawiciel Białego Domu przekazał, że wtorkowe rozmowy w Genewie z Iranem przyniosły postępy, ale wciąż pozostaje wiele szczegółów do omówienia. „Irańczycy zapowiedzieli, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni przedstawią szczegółowe propozycje uzupełnienia niektórych luk w naszych stanowiskach” - przekazał urzędnik Białego Domu w oświadczeniu przesłanym mediom po zakończonej we wtorek drugiej rundzie pośrednich rozmów USA z Iranem.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian zadeklarował, że Iran nie porzuci programu jądrowego, choć jest otwarty na jego weryfikację.

Więcej

Budynek w Teheranie z napisem "Iran to nasza ojczyzna". Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Budynek w Teheranie z napisem "Iran to nasza ojczyzna". Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

"Jesteśmy gotowi na kompromis". Iran odpowiada Trumpowi po groźbach ws. programu jądrowego

Rozmowy z Iranem toczone są na tle postępującego gromadzenia przez USA sił na Bliskim Wschodzie i przygotowań do potencjalnego uderzenia. Prezydent Trump wielokrotnie groził Iranowi, że w razie fiaska negocjacji amerykański atak będzie dużo mocniejszy, niż te z czerwca, podczas których zbombardowane zostały instalacje nuklearne.

Pierwsza runda rozmów Iran-USA przeprowadzona została w Omanie 6 lutego. Kwestią sporną od początku pozostawał, według mediów, zakres rozmów: USA żądają od Teheranu ustępstw w sprawie programu rozwoju rakiet balistycznych i zaprzestania wspierania zbrojnych ugrupowań na Bliskim Wschodzie. Iran nalegał, by rozmowy dotyczyły tylko kwestii jądrowych.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mal/ ep/

Zobacz także

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    Zełenski: to niesprawiedliwe, że Trump wzywa do ustępstw Ukrainę, a nie Rosję

  • Biały Dom. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
    Biały Dom. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

    Biały Dom: rozmowy z Iranem przyniosły postęp, ale wciąż wiele do omówienia

  • Krzesła przygotowane na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Krzesła przygotowane na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    „Dużo niejasności i blizna na stosunkach USA-UE”. Media o konferencji w Monachium

  • Benjamin Netanjahu Fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN
    Benjamin Netanjahu Fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN

    Netanjahu: umowa atomowa musi uniemożliwić Iranowi wzbogacanie uranu

Serwisy ogólnodostępne PAP