O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Szukanie kobiet, modelki, kontakty z Fibakiem. Polskie wątki akt Epsteina

Przez lata w otoczeniu Jeffreya Epsteina byli Polacy i finansista kontaktował się z kobietami z Polski, ale nie miał rozległych kontaktów z przedstawicielami polskich elit - wynika z akt opublikowanych przez władze USA. Wyjątkiem jest wzmianka o spotkaniu z byłym tenisistą Wojciechem Fibakiem.

Zdjęcia z konferencji prasowej na temat aresztowania Jeffreya Epsteina w Nowym Jorku w lipcu 2019 r. Fot. PAP/EPA/JASON SZENES
Zdjęcia z konferencji prasowej na temat aresztowania Jeffreya Epsteina w Nowym Jorku w lipcu 2019 r. Fot. PAP/EPA/JASON SZENES

Ujawnienie ponad 3 mln stron dokumentów związanych z Epsteinem, miliarderem i przestępcą seksualnym, wywołało wzburzenie i kryzys polityczny w wielu krajach. Informacje zawarte w tych dokumentach nie dowodziły powiązań Epsteina z polskimi politykami, ale i w Polsce sprawa odbiła się szerokim echem. Premier Donald Tusk powołał we wtorek specjalny zespół do zbadania polskich wątków.

Największe zainteresowanie budzi obecnie e-mail z 2009 r., w którym Daniel Siad - określony przez prawnika ofiar multimilionera jako „skaut dziewczyn i/lub kobiet dla Epsteina” - opisuje swoje podróże w poszukiwaniu kobiet w małych wioskach w Polsce i innych krajach regionu: na Słowacji, w Czechach i na Węgrzech. Uzasadniając prośbę o przesłanie mu co najmniej 4 tys. euro, Siad tłumaczy, że musi zapraszać rodziców kobiet na lunch lub kawę, i że ma „dziewczyny, które już na niego czekają w Polsce”, dodając, że obecnie jest w Krakowie.

Więcej

Władimir Putin, Kiriłł Dmitrijew. Fot. PAP/ EPA/SERGEI CHIRIKOV
Władimir Putin, Kiriłł Dmitrijew. Fot. PAP/ EPA/SERGEI CHIRIKOV

Tusk stwierdził, że afera Epsteina to rosyjska operacja. Środowisko Putina reaguje

Rezultat tych poszukiwań nie jest jasny, lecz z akt wynika, że Siad - mieszkający we Francji obywatel Szwecji pochodzenia berberskiego - przez lata szukał kobiet dla Epsteina w różnych miejscach na świecie i przesyłał mu ich zdjęcia. W jednej z takich korespondencji mówi, że w Dubaju spotkał zainteresowaną modelkę z Polski, której zdjęcie spotyka się z aprobatą Epsteina. Cel tych poszukiwań nie jest wymieniany wprost, w niektórych e-mailach Siad określa podsuwane finansiście kobiety jako „hostessy”. Z dokumentów wynika, że mężczyzna - którego konto na Twitterze w tłumaczeniu nazywa się „Europejczyk (stojący - PAP) za Donaldem Trumpem” - pracował również jako skaut dla Jean-Luca Brunela, właściciela agencji modelek, który w 2022 r. popełnił samobójstwo przed startem procesu o gwałt na nieletnich. Brunel założył swoją agencję przy pomocy Epsteina i również miał dla niego sprowadzać kobiety.

Kobiety z Polski w korespondencji Epsteina

W korespondencji milionera kilkakrotnie pojawiają się kobiety z Polski. Ujawnione dokumenty sugerują, że szczególnie intensywne związki miał z jedną z polskich modelek, której wielokrotnie oferował rady dotyczące rozwijania kariery, i z którą dyskutował o polityce. W jednej z wymian Polka rekomendowała mu zapoznanie się ze znanym prokremlowskim filozofem i ideologiem Aleksandrem Duginem, twierdząc, że jego poglądy mogą być mu przydatne. W innej Epstein krytykuje podsuwane przez nią teorie spiskowe dotyczące katastrofy smoleńskiej. Choć Epstein o swojej rozmówczyni mówi, że jest jego pracownicą, to określa się też mianem jej przyjaciela, składa życzenia z okazji ich „rocznicy” i wyraża frustrację, gdy odrzuca ona jego porady życiowe.

Więcej

Fot. PAP/EPA/JASON SZENES
Fot. PAP/EPA/JASON SZENES

Sąd opublikował dokumenty związane z Jeffreyem Epsteinem dotyczące jego związków z ludźmi z elit

Korespondencja z innymi Polkami jest mniej pogłębiona. W jednej z nich 26-letnia wówczas kobieta z Warszawy pyta go o wieści w sprawie znalezienia „lukratywnej pracy” w Nowym Jorku. W innej informuje go, że jest w Paryżu i Nowym Jorku, i pyta, czy chce „zobaczyć jej polską twarz”. W niektórych przypadkach wzmianki o Polkach pojawiają się w szczegółach dotyczących opłacanych przez Epsteina biletów lotniczych.

Dwoje Polaków przez lata pracowało też u boku finansisty. Od lat wiadomo było o polskiej modelce Adrianie Mucińskiej Ross, która wielokrotnie podróżowała na pokładzie samolotu Epsteina, m.in. z byłym prezydentem USA Billem Clintonem. W pierwszej sprawie karnej przeciwko Epsteinowi z 2008 r. kobieta została wymieniona jako jego potencjalna wspólniczka w procederze dotyczącym prostytucji nieletnich, lecz nigdy nie usłyszała zarzutów. W 2010 r. składała zeznania w sprawie dotyczącej Epsteina, lecz odmówiła, powołując się na 5. poprawkę konstytucji USA chroniącą przed składaniem zeznań na swoją niekorzyść.

Więcej

Wojciech Fibak. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Wojciech Fibak. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Polskie nazwisko w dokumentach Epsteina. "Byliśmy sąsiadami, ledwo się znaliśmy"

W tej samej sprawie sądowej zeznawał inny Polak, Janusz Banasiak, który przez 20 lat zarządzał domem Epsteina w Palm Beach na Florydzie. Mężczyzna zeznał m.in., że widział, jak przed nalotem policji na rezydencję Epsteina Mucińska Ross wynosiła z niej komputery i dokumenty.

Brak polskich elit

Polskie wątki wielokrotnie pojawiają się w dokumentach związanych ze sprawą Epsteina, ale nie znaleziono w nich dotąd niemal żadnych wzmianek dotyczących przedstawicieli polskich elit. Jedynym wyjątkiem jest lakoniczna korespondencja Epsteina z Wojciechem Fibakiem.

W jednym z e-maili z września 2013 roku Epstein składa gratulacje byłej gwieździe tenisa (powód nie jest znany) i pyta, czy będzie w Paryżu na przełomie września i października. Fibak odpowiada: „Tak, merci. Zadzwoń kiedy chcesz! wojtek”. Pozostałe dokumenty to kalendarz Epsteina z przypomnieniem, że ma się spotkać z Fibakiem 5 października w Paryżu. Obok imienia Fibaka w nawiasie znajduje się adnotacja „fine art investments” (inwestycje w dzieła sztuki) oraz nazwisko wymazane przez ministerstwo sprawiedliwości USA, co sugeruje, że w spotkaniu miała brać udział jeszcze jedna osoba.

Więcej

Andrzej Mountbatten-Windsor. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Andrzej Mountbatten-Windsor. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Wyszły na jaw nowe fakty dotyczące relacji byłego księcia Andrzeja z Epsteinem

W rozmowie z PAP Fibak wyraził zdziwienie, że pojawił się w aktach Epsteina. - Ten pan odegrał marginalną rolę w moim życiu. Byliśmy sąsiadami w Nowym Jorku. Ledwo się znaliśmy. Miałem apartament blisko niego i spotykaliśmy się czasem przypadkowo w restauracjach czy na ulicy. To była tego rodzaju znajomość. Nie zakolegowaliśmy się. Nie umawialiśmy się - podkreślił.

Dodał, że mieszkał na Manhattanie przez ponad 20 lat, a Epstein, podobnie jak on, inwestował w nieruchomości i kolekcjonował sztukę. - Trafiłem (do tych dokumentów - PAP) tylko dlatego, że on zwrócił się do mnie mailem. Pewnie chciał pochodzić po galeriach w Paryżu, bo zbierał sztukę. Domyślam się, że o to chodziło, bo nawet nie napisał, dlaczego. Nie byłem przez niego nigdzie zapraszany - powiedział Fibak.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/ jpn/ know/

Zobacz także

  • Władimir Putin, Kiriłł Dmitrijew. Fot. PAP/ EPA/SERGEI CHIRIKOV
    Władimir Putin, Kiriłł Dmitrijew. Fot. PAP/ EPA/SERGEI CHIRIKOV

    Tusk stwierdził, że afera Epsteina to rosyjska operacja. Środowisko Putina reaguje

  • Andrew Mountbatten-Windsor. Fot. PAP/ EPA/WILL OLIVER
    Andrew Mountbatten-Windsor. Fot. PAP/ EPA/WILL OLIVER

    Były książę Andrzej wyprowadził się z rezydencji w Windsorze. Powodem znajomość z Epsteinem

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/FRANCIS CHUNG
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/FRANCIS CHUNG

    Trump zabrał głos w sprawie Epsteina. Mówi, że doszło do zmowy

  • Peter Mandelson. Fot. EPA/BONNIE CASH / POOL
    Peter Mandelson. Fot. EPA/BONNIE CASH / POOL

    KE zbada, czy były komisarz naruszył unijne regulacje w związku z aferą Epsteina

Serwisy ogólnodostępne PAP