Uszkodzenia rurociągu "Przyjaźń". Szmyhal zabrał głos
Wewnętrzne wyposażenie rurociągu Przyjaźń uszkodziła wysoka temperatura, czego nie widać z zewnątrz - przekazał we wtorek ukraiński minister energetyki Denys Szmyhal. Według premiera Węgier Viktora Orbana zdjęcia satelitarne potwierdzają, że rurociąg jest sprawny.
- Większość wewnętrznego wyposażenia rurociągu naftowego, różnych czujników i innego sprzętu wewnątrz rurociągu została uszkodzona przez temperaturę. Nie widać tego z zewnątrz, ale to spora praca. Obecnie Naftohaz kończy diagnostykę – powiedział Szmyhal na konferencji prasowej podsumowującej posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RNBiO). Jego wypowiedź cytuje agencja Interfax-Ukraina.
W poniedziałek Viktor Orban oświadczył, że zdjęcia satelitarne i informacje operacyjne potwierdzają, iż rurociąg Przyjaźń transportujący na Węgry i Słowację rosyjską ropę przez Ukrainę jest sprawny. Zapowiedział, że „upubliczni zdjęcia satelitarne, żeby każdy mógł je zobaczyć”. „Ustaliliśmy też, że (rosyjski) atak nie uszkodził bezpośrednio ropociągu, dlatego nie ma żadnych technicznych przeszkód, by wznowić jego pracę” - ogłosił węgierski premier.
Szmyhal na posiedzeniu RNBiO doprecyzował, że po zakończeniu kontroli zostanie sporządzony kosztorys niezbędny do przeprowadzenia naprawy, określający czas i środki potrzebne do „naprawy i umożliwienia dalszego fizycznego zarządzania tym rurociągiem naftowym”.
Jak zaznaczył ukraiński minister, rosyjski dron trafił w jeden z największych zbiorników, w którym w chwili uderzenia znajdowało się 25 tys. m sześc. ropy naftowej.
- Część tej ropy już w momencie, gdy się paliła, była pompowana do rur, aby uniknąć wielkiej katastrofy technologicznej i ekologicznej. Ropa była faktycznie w stanie wrzenia – opisał sytuację.
Gdy 27 stycznia rurociąg Przyjaźń został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku, Węgry i Słowacja utraciły dostawy ropy naftowej, która była przesyłana tym szlakiem z Rosji przez Ukrainę. Budapeszt i Bratysława uznały, że Ukraina celowo wstrzymała tranzyt.
Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że do czasu wznowienia transportu ropy będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ kar/ sma/