Aresztowanie byłego księcia Andrzeja. Niemal bez precedensu w historii
Aresztowanie w czwartek byłego księcia Andrzeja, obecnie znanego, jako Andrew Mountbatten-Windsor, jest jednym z wyjątkowo rzadkich przypadków, by członek brytyjskiej rodziny królewskiej wszedł w konflikt z prawem. Poprzednia taka sytuacja nastąpiła w 2002 r., a jeszcze wcześniejsza - w połowie XVII wieku.
Policja regionu Dolina Tamizy poinformowała w czwartek o aresztowaniu pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego mężczyzny z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat. Choć policja nie ujawniła personaliów, brytyjskie media podały, że chodzi o byłego księcia, młodszego brata króla Karola III.
Brytyjskie media podkreślają, że samo aresztowanie nie oznacza jeszcze, że jest on oskarżony o cokolwiek. Policja zwykle ma 24 godziny bądź na postawienie zarzutów, bądź na zwolnienie zatrzymanego na czas dalszego dochodzenia. Przypomina się też bardzo nieliczne przypadki, by członkowie rodziny królewskiej stawali przed sądem w charakterze oskarżonych.
Księżniczka przed sądem
Jedyny taki przypadek w czasach współczesnych odnotowano w 2002 r., gdy przed sądem magistrackim w Slough stanęła księżniczka Anna, siostra Karola i Andrzeja. Powodem było to, że jej pies rasy bulterier niegroźnie ugryzł na terenie Wielkiego Parku Windsorskiego dwóch chłopców. Księżniczka, która przyznała się do winy, została ukarana grzywną w wysokości 500 funtów, a ponadto musiała zapłacić 250 funtów nawiązki poszkodowanym oraz 148 funtów kosztów sądowych.
Aby znaleźć jeszcze wcześniejszy taki przypadek, trzeba sięgnąć do 1649 r., gdy podczas angielskiej wojny domowej przed sądem postawiony został król Karol I, którego oskarżono o tyranię i zdradę. Po krótkim procesie został uznany za winnego i skazany na śmierć. Jego publiczną egzekucję przeprowadzono 30 stycznia 1649 r. (PAP)
bjn/ rtt/ know/