Były książę aresztowany. Król Karol: prawo musi być przestrzegane
Brytyjski król Karol III, odnosząc się do aresztowania swojego młodszego brata, byłego księcia Andrzeja, oświadczył, że prawo musi być przestrzegane, a wymiar sprawiedliwości może liczyć na współpracę ze strony rodziny królewskiej.
„Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrew Mountbatten-Windsorze i podejrzeniach dotyczących nadużycia stanowiska publicznego. Teraz następuje pełny, sprawiedliwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. Jak już wcześniej wspomniałem, mają one nasze pełne i bezwarunkowe wsparcie oraz (gwarantujemy im) współpracę” - napisał brytyjski monarcha w wydanym oświadczeniu.
„Chcę jasno powiedzieć: prawo musi być przestrzegane. W trakcie trwania tego procesu nie byłoby właściwe, abym komentował tę sprawę. W międzyczasie moja rodzina i ja będziemy nadal wypełniać nasze obowiązki i służyć wam wszystkim” - podkreślił Karol III.
Były książę aresztowany
W czwartek policja regionu Dolina Tamizy poinformowała o aresztowaniu pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego mężczyzny z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat. Choć policja nie ujawniła personaliów, brytyjskie media podały, że chodzi o byłego księcia Andrzeja, obecnie znanego jako Andrew Mountbatten-Windsor.
Aresztowanie byłego członka rodziny królewskiej jest pokłosiem opublikowania w USA pod koniec stycznia nowej transzy dokumentów ze śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego, który utrzymywał kontakty z wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata i, jak się później okazało, zajmował się stręczycielstwem.
Wśród wielu innych dokumentów znajdowały się też te dotyczące jego związków z ówczesnym księciem Andrzejem. Sugerują one, że w 2010 r. druga kobieta została wysłana przez Epsteina do Wielkiej Brytanii w celu seksualnego kontaktu z nim, a także że jako specjalny przedstawiciel Wielkiej Brytanii ds. handlu przekazywał finansiście poufne informacje.
Przez ostatnie kilka dni policja regionu Doliny Tamizy sprawdzała, czy te dokumenty stanowią postawę do wszczęcia śledztwa. W oświadczeniu policji w związku z aresztowaniem mowa jest o „nadużyciu stanowiska publicznego”, co sugeruje, że powodem tego jest sprawa domniemanego przekazywania poufnych informacji, a nie kwestie obyczajowe.
Andrzej od 2019 r., kiedy pojawiły się pierwsze kontrowersje dotyczące jego znajomości z Epsteinem, konsekwentnie zaprzecza wszelkim stawianym mu zarzutom. Jednak w związku z poprzednimi informacjami na ten temat najpierw zrezygnował z wykonywania obowiązków członka rodziny królewskiej, a w ubiegłym roku został pozbawiony wszystkich tytułów. (PAP)
bjn/ rtt/ know/