Wiceszef MSZ Bosacki w Kijowie: uzgodniliśmy bliższą koordynację w sprawie członkostwa Ukrainy w UE
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki po dwudniowej wizycie w Kijowie poinformował PAP we wtorek, że polska delegacja uzgodniła z władzami Ukrainy zacieśnienie koordynacji stanowisk w sprawie negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską i potwierdziła rozwój współpracy m.in. w sferze obronności.
– Jednym z konkretnych efektów tej wizyty były postępy w relacjach gospodarczych – powiedział Bosacki przed opuszczeniem Ukrainy. – Nasz biznes wraca z dopiętymi umowami lub jest w trakcie ich finalizacji. Jedna taka umowa została dopięta podczas naszego pobytu – ujawnił.
Zaznaczył jednocześnie, że dotyczą one głównie „wspólnych przedsięwzięć firm ukraińskich i polskich w sferze obronnej, także z wykorzystaniem bardzo zaawansowanych technologii wojskowych”, co – jak wyjaśnił – nie jest dziś jeszcze przeznaczone do publicznej dyskusji.
Bosacki zrelacjonował, że polska delegacja pod jego przewodnictwem i z udziałem parlamentarzystów przeprowadziła rozmowy z wysokiej rangi urzędnikami, w tym z kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego oraz z deputowanymi Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy.
Wiceminister rozmawiał m.in. z Serhijem Kysłycią, byłym ambasadorem Ukrainy w ONZ, a obecnie jednym z głównych negocjatorów porozumienia pokojowego w rozmowach z USA. – Jego wiedza i jego spostrzeżenia były dla nas niezwykle cenne – podkreślił.
Podczas rozmów w Kijowie polska delegacja odnotowała także postępy w sprawie pochówków ofiar zbrodni wołyńskiej – zaznaczył Bosacki. – Rozmawialiśmy o pochówkach polskich ofiar rzezi wołyńskiej – również w kancelarii prezydenta – i w tej sprawie widoczne są konkretne kroki do przodu – powiedział.
Bosacki: chcemy, żeby Ukraina weszła do Unii Europejskiej
Istotnym elementem wizyty – jak oświadczył Bosacki – były uzgodnienia dotyczące procesu integracji Ukrainy z UE. – Z całą pewnością będziemy bardziej koordynować rozmowy z Ukraińcami na temat ich negocjacji dotyczących wejścia do Unii Europejskiej – oświadczył. – Chcemy, żeby Ukraina weszła do Unii Europejskiej; mówię to bardzo wyraźnie – dodał.
Jednocześnie stwierdził, że proces akcesyjny musi odbywać się zgodnie z obowiązującymi zasadami. – To musi być proces oparty na zasadach i prawie Unii Europejskiej oraz na uwzględnieniu interesów różnych grup gospodarczych w Polsce, w tym rolników – powiedział wiceszef MSZ. Dodał, że „nasi ukraińscy partnerzy doskonale to rozumieją i wiedzą, że trzeba z nami o tym rozmawiać”.
Odnosząc się do perspektywy czasowej przyjęcia Ukrainy do UE, Bosacki ocenił, że nie istnieje tu możliwość szybkiej akcesji. – To musi być ścieżka szybka, ale taka, która wypełnia wszystkie normalne zasady wejścia nowego państwa do Unii Europejskiej – powiedział. Zaznaczył, że „oczekiwania, że ten proces mógłby trwać na przykład rok, są absolutnie nierealistyczne”.
W tym kontekście szef ambasady RP w Ukrainie Piotr Łukasiewicz podkreślił, że próby omijania standardowych procedur byłyby szkodliwe dla samej Ukrainy. – Nie istnieją cudowne recepty na szybkie członkostwo. Zderzenie nieprzygotowanego systemu państwowego z realiami Unii Europejskiej – bez głębokiej transformacji prawnej i gospodarczej – mogłoby przynieść więcej szkód niż pożytku – powiedział PAP.
Łukasiewicz zaznaczył, że przyszłe członkostwo Ukrainy w UE jest elementem szerszego procesu negocjacyjnego. Podkreślił, że z polskiej perspektywy akcesja Ukrainy ma także wymiar strategiczny. – Dla Polski Ukraina w Unii Europejskiej – poza wymiarem gospodarczym i społecznym – jest elementem nowej architektury bezpieczeństwa w Europie, która będzie się kształtować po zakończeniu wojny – powiedział.
Proces ten „musi być głęboki i odpowiedzialny, tak aby służył budowie silnej Europy, silnej Polski oraz odbudowującej swoją siłę Ukrainy po wojnie” – wyjaśnił Łukasiewicz.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ ap/ mhr/gn/