Wielka operacja służb przeciwko gangom w Rio de Janeiro. Nie żyje ponad 60 osób
Co najmniej 64 osoby zginęły we wtorek podczas operacji policji przeciwko gangsterom w fawelach Rio de Janeiro – podały miejscowe media, podkreślając, że była to najtragiczniejsza w skutkach akcja policyjna w historii tego brazylijskiego stanu.
Wcześniej informowano o co najmniej 60 ofiarach śmiertelnych, wśród których było czterech policjantów.
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) oświadczyło, że jest „przerażone trwającą operacją policyjną w fawelach Rio de Janeiro”. „Ta śmiercionośna operacja pogłębia trend skrajnie śmiertelnych konsekwencji operacji policyjnych w marginalizowanych społecznościach Brazylii” – dodało biuro na platformie X.
Gubernator stanu Rio de Janeiro Claudio Castro oświadczył na konferencji prasowej, że była to „największa w historii” policyjna operacja przeciwko gangowi znanemu jako Czerwone Komando (Comando Vermelho). Dziennik „Folha de Sao Paulo” podał natomiast, że 64 ofiary śmiertelne uczyniły z niej także najtragiczniejszą w skutkach w historii stanu Rio de Janeiro.
Operacja koncentrowała się na fawelach (dzielnicach nędzy) w północnej części miasta Rio, w pobliżu lotniska międzynarodowego.
Czerwone Komando to działająca od lat 70. XX wieku zorganizowana grupa przestępcza, uwikłana w handel narkotykami i bronią, porwania dla okupu oraz wymuszenia. We wtorkowej operacji brało udział około 2,5 tys. policjantów i żołnierzy, którzy zatrzymali 81 podejrzanych – przekazał Castro.
Policja w Rio często przeprowadzała duże akcje przeciwko przestępczości zorganizowanej przed ważnymi wydarzeniami, takimi jak Igrzyska Olimpijskie w 2016 roku – zwróciła uwagę agencja Reutera. Obecnie brazylijskie miasto przygotowuje się do globalnego szczytu C40, w ramach którego burmistrzowie miast spotkają się w przyszłym tygodniu, by dyskutować o zmianach klimatu.
wia/ sp/ sma/