Willem Dafoe na Międzynarodowy Dzień Teatru 2026: teatr jako forma totalna może pokazać nam świat
Przez opowiadanie historii, estetykę, język, ruch i scenografię, teatr jako forma totalna może pokazać nam świat, jaki był kiedyś, jaki jest obecnie i jaki może stać się w przyszłości - napisał w światowym orędziu na Międzynarodowy Dzień Teatru amerykański aktor teatralny i filmowy Willem Dafoe.
Międzynarodowe święto teatru będzie obchodzone w piątek w ponad stu państwach na świecie.
Co roku sekretariat Międzynarodowego Instytutu Teatralnego (ITI) zamawia u wybitnego człowieka teatru okazjonalne orędzie. Pierwsze w 1962 r. napisał francuski pisarz Jean Cocteau.
Tym razem autorem międzynarodowego przesłania jest Willem Dafoe – aktor i twórca teatralny, dyrektor artystyczny sekcji teatralnej La Biennale di Venezia, jeden z założycieli zespołu teatralnego The Wooster Group z siedzibą w The Performing Garage w Nowym Jorku. Publikujemy tekst jego orędzia udostępniony PAP przez Polski Ośrodek ITI.
„Jako aktor jestem znany przede wszystkim z ról filmowych, ale korzenie mojej twórczości tkwią głęboko w teatrze. W latach 1977–2003, jako członek The Wooster Group, tworzyłem i wystawiałem oryginalne spektakle na scenie nowojorskiego The Performing Garage oraz na deskach teatrów w różnych częściach świata. Współpracowałem też z Richardem Foremanem, Robertem Wilsonem i Romeem Castelluccim, a obecnie pełnię funkcję dyrektora artystycznego Biennale Teatralnego w Wenecji” - przypomniał Willem Dafoe. „Ta funkcja, wydarzenia rozgrywające się na świecie i moja chęć powrotu do pracy w teatrze utwierdziły mnie w przekonaniu o ważności teatru i wyjątkowym, pozytywnym wpływie, jaki wywiera on na widzów” - zaznaczył.
„Kiedy stawiałem pierwsze kroki w The Wooster Group, zespole teatralnym z siedzibą w Nowym Jorku, często publiczność na naszych spektaklach była nieliczna. Zwykle zakładaliśmy, że odwołamy występ, jeśli na scenie będzie więcej osób niż na widowni. Nigdy jednak tego nie zrobiliśmy” - napisał amerykański aktor.
Wyjaśnił, że wielu członków zespołu nie miało wykształcenia teatralnego, lecz wywodziło się z różnych branż. „Łączyła nas wspólna praca nad spektaklem. Nie kierowaliśmy się więc zasadą, że należy wystąpić za wszelką cenę – czuliśmy jednak, że powinniśmy stawić się na spotkanie z publicznością” - wyjaśnił.
„Często w ciągu dnia mieliśmy próby, a wieczorem prezentowaliśmy spektakl jako work in progress. Zdarzało się, że pracowaliśmy nad jednym tytułem przez kilka lat, utrzymując się z wystawiania starszych spektakli. Taki wieloletni proces twórczy tego samego przedstawienia bywał żmudny, a kolejne próby często irytowały, ale pokazy work in progress zawsze były fascynujące, nawet jeśli skromne grono na widowni ewidentnie obrazowało poziom zainteresowania naszą twórczością” - napisał. „Uświadomiło mi to, że teatr zyskuje znaczenie i ożywa właśnie dzięki odbiorcom, nawet jeśli jest to tylko kilka osób” - podkreślił Dafoe w orędziu.
„Musisz być obecny”
„Zupełnie jak w tym haśle w kasynie: „ABY WYGRAĆ, MUSISZ BYĆ OBECNY”. Siłą teatru jest na pewno wspólne uczestniczenie na żywo w akcie tworzenia, który – nawet jeśli wcześniej opracowany i przećwiczony – za każdym razem przebiega inaczej” - zaznaczył aktor.
Podkreślił, że pod względem społecznym i politycznym teatr nigdy wcześniej nie był tak istotny, tak niezbędny do zrozumienia siebie i otaczającego świata.
Jak zaznaczył, niewątpliwie niewygodnym tematem są nowe technologie i sieci społecznościowe. „Obiecują one, że zbliżą do siebie ludzi i ułatwią im kontakt, ale wygląda na to, że raczej ich izolują. Co prawda nie mam konta w mediach społecznościowych, ale korzystam z komputera na co dzień, sprawdziłem nawet, co można znaleźć w Google o mnie jako aktorze. Zdarza mi się też szukać informacji za pomocą sztucznej inteligencji. Nie można jednak nie zauważyć ryzyka, że związki międzyludzkie zostaną zastąpione przez relacje z urządzeniami” - czytamy w orędziu.
„W niektórych sytuacjach technologia jest przydatna. Problemem jest to, że w procesie komunikacji nie wiemy, kto znajduje się po drugiej stronie, co pogłębia kryzys prawdy i utratę poczucia rzeczywistości. Internet może stawiać pytania, ale bardzo rzadko wywołuje zadziwienie, które potrafi wzbudzić teatr. Zadziwienie, którego podstawą są uwaga i zaangażowanie spontanicznie powstałej społeczności osób uczestniczących w cyklu działania i reakcji” - wyjaśnił aktor.
Jak zaznaczył, jako aktor i twórca teatralny jest głęboko przekonany o sile teatru. „W świecie pełnym podziałów, kontroli i przemocy my – ludzie teatru – nie możemy pozwolić, aby postrzegany był on jako przedsięwzięcie czysto komercyjne, które ma przede wszystkim dostarczać rozrywki, albo jako przestarzała instytucja kultywująca tradycje. Musimy dbać o to, aby teatr nadal łączył ludzi, społeczności i kultury oraz, co najważniejsze, stawiał pytanie o to, dokąd zmierzamy” - podkreślił Dafoe.
Wielki teatr kwestionuje schematy myślowe i pobudza nas, byśmy wyobrażali sobie to, do czego dążymy.
„Jesteśmy istotami społecznymi, w naszej naturze leży nawiązywanie kontaktu ze światem. Każdy z naszych zmysłów to drzwi umożliwiające spotkanie, a dzięki takim spotkaniom potrafimy lepiej zrozumieć, kim jesteśmy” - napisał. „Przez opowiadanie historii, estetykę, język, ruch i scenografię, teatr jako forma totalna może pokazać nam świat, jaki był kiedyś, jaki jest obecnie i jaki może stać się w przyszłości” - zakończył swoje orędzie Willem Dafoe.
Na zamówienie Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego z języka angielskiego przełożyła Katarzyna Resiak.
Willem Dafoe to amerykański aktor i twórca teatralny. Dyrektor artystyczny sekcji teatralnej La Biennale di Venezia, jeden z założycieli zespołu teatralnego The Wooster Group z siedzibą w The Performing Garage w Nowym Jorku (1977–2004), który wypracował oryginalne podejście do teatru awangardowego. Współpracował też z Bobem Wilsonem, Mariną Abramović, Richardem Foremanem i Romeem Castelluccim.
Jak przypomniano, na początku lat 80. zaczął występować w filmach niezależnych i mainstreamowych, co przyniosło mu międzynarodowe uznanie. Otrzymał cztery nominacje do Oscara i zdobył nagrodę Coppa Volpi dla najlepszego aktora na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji w 2018 r.
Międzynarodowy Dzień Teatru został ustanowiony w czerwcu 1961 r., na pamiątkę otwarcia Teatru Narodów w Paryżu, które miało miejsce 27 marca 1957 r.
Jego ustanowienie zaproponował Arvi Kivimaa, prezydent Fińskiego Ośrodka Międzynarodowego Instytutu Teatralnego podczas 9. Światowego Kongresu Międzynarodowego Instytutu Teatralnego (ITI) w Helsinkach. Odtąd Dzień Teatru jest koordynowany i obchodzony przez ponad sto narodowych ośrodków ITI na całym świecie.
Międzynarodowy Instytut Teatralny został założony w 1948 r. w Pradze przez osiem państw, w tym Polskę. Obecnie działa pod auspicjami UNESCO, a jego sekretariat mieści się w Paryżu.
Grzegorz Janikowski (PAP)
gj/ dki/ know/