Były szef włoskiego sztabu lotnictwa: przy obecnej strategii nie widać rychłego końca wojny
B. szef sztabu sił powietrznych Włoch gen. Leonardo Tricarico uważa, że przy obecnej strategii nie widać rychłego końca wojny USA i Izraela z Iranem. Jego zdaniem można ją szybciej zakończyć, organizując przewrót poprzez wykorzystanie podziałów między Strażnikami Rewolucji a przywódcami religijnymi.
W wywiadzie dla agencji Ansa generał Tricarico zaznaczył, że w tym konflikcie bardziej niż siła arsenałów kluczową zmienną może okazać się „ktoś gotów do zdrady”.
„Zresztą Stany Zjednoczone postąpiły tak w Wenezueli” dodał, odnosząc się do styczniowej operacji pojmania dyktatora Nicolasa Maduro i przewiezienia go do więzienia w USA.
Włoski wojskowy stwierdził, że „jeśli celem Stanów Zjednoczonych i Izraela jest doprowadzenie do zmiany reżimu w Iranie, to w tych warunkach wydaje mi się to skomplikowane”. Podkreślił, że pozbawieni broni cywile musieliby podjąć konfrontację z dwoma zmilitaryzowanymi blokami: Strażnikami Rewolucji i regularną armią, które - jak podkreślił - w sumie dają ok. pół miliona uzbrojonych ludzi.
- Niezależnie od ataków sytuacja pozostałaby niezmieniona przez długi czas, chyba że powstałaby przeciwwaga dla reżimu - ocenił gen. Tricarico.
W opinii włoskiego wojskowego scenariusz, który mógłby przynieść pożądany efekt, to zwerbowanie przez Mossad lub CIA ważnej „osobistości z jednej z tych dwóch armii, aby mogły poprowadzić zbrojne powstanie mając władzę w swoich rękach”.
Były szef sztabu włoskich sił powietrznych powiedział też o hipotezie „opcji wenezuelskiej”, czyli negocjowaniu z nowym najwyższym przywódcą, którym z zewnątrz sterowałyby Stany Zjednoczone.
Rozmówca agencji wyraził opinię, że jeśli wyborem pozostanie działanie wyłącznie przy użyciu siły, to nie da się stawiać pewnych prognoz, a przy obecnej strategii trudno będzie w ciągu miesiąca osiągnąć ostateczne zwycięstwo.
„Zresztą sam (prezydent USA) Donald Trump ciągle zmienia terminy tej wojny i myślę, że jest pogrążony w pewnego rodzaju nieświadomości” - stwierdził włoski generał.
Jego zdaniem nie można przewidywać szybkiego rozwiązania konfliktu, jeśli chce się złamać władze w Teheranie wyłącznie atakami militarnymi.
Iran ma zorganizowaną armię i miał sprawną marynarkę wojenną, która jednak została już niemal całkowicie zatopiona. Lotnictwo jest przestarzałe, a jedynym wciąż skutecznym komponentem pozostaje system rakietowy, wobec którego pojawiają się pytania dotyczące dostaw pocisków balistycznych; jednak i te się wyczerpują i z dnia na dzień może on ulegać osłabieniu
Dodał, że irański rząd ma fabryki, które nieustannie produkują broń, z których część mogła jednak zostać zniszczona w ostatnich bombardowaniach.
„Ale niemożliwe jest całkowite osłabienie w krótkim i średnim terminie państwa, które wciąż dysponuje znaczną siłą militarną” - powiedział gen. Tricario.
Według niego ostatnim scenariuszem pozostaje operacja lądowa, której Stany Zjednoczone nie wykluczają.
„Poza deklaracjami, kto naprawdę chciałby ją przeprowadzić? Ani Stany Zjednoczone, ani Izrael” - ocenił rozmówca Ansy. (PAP)
sw/ piu/ kgr/