Zmasowany atak rosyjski na Kijów. Zełenski przerwał wizytę w Irlandii
Co najmniej dziewięć osób zginęło w wyniku nocnego, zmasowanego ataku Rosji na stolicę Ukrainy, Kijów, ranne są co najmniej 34 osoby – poinformował w czwartek rano szef kijowskiej miejskiej administracji wojskowej Tymur Tkaczenko.
„Wiadomo o dziewięciu potwierdzonych zabitych, sprawdzana jest informacja o kilku dodatkowych osobach, ale prace w miejscu (uderzeń rosyjskich pocisków – PAP) trwają. Potwierdzono także informacje o 34 rannych, w tym co najmniej jednym dziecku” – napisał w komunikatorze Telegram.
Tkaczenko poinformował, że w następstwie ataku zniszczonych lub uszkodzonych zostało ponad 30 budynków w różnych częściach Kijowa.
Są bardzo duże, bezpośrednie trafienia w budynki mieszkalne, gdzie spod gruzów, niestety, wydobywani są m.in. zabici. Kijowianie, nie ignorujcie alarmów. Rosjanie celowo uderzają właśnie w budynki mieszkalne. Ta noc znowu pokazała ich terrorystyczną naturę
Siły rosyjskie dokonały w nocy ze środy na czwartek zmasowanego ataku na Kijów, używając do tego rakiet i dronów. W mieście słychać było całe serie głośnych eksplozji. W płomieniach stanął m.in. wielopiętrowy hotel w centrum miasta.
Jak przekazał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko, częściowo zawalił się wielopiętrowy budynek mieszkalny, odcinając drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter. W osobnym wpisie poinformował, że Kijów atakowany był dronami, pociskami balistycznymi i manewrującymi, a łącznie zaatakowanych zostało 28 celów we wszystkich dzielnicach miasta po obu stronach rzeki Dniepr.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł wcześniej, że wojska rosyjskie przygotowują kolejny zmasowany atak. Zełenski, który przebywał w środę z wizytą w Irlandii, przekazał, że niezwłocznie wraca na Ukrainę.
Z Kijowa Jarosław Junko
jjk/alk/kgr/