Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz: nauka i przemysł chemiczny wspólnie budują bezpieczeństwo i odporność Polski
Opracowywanie i komercjalizowanie technologii militarno-obronnych czy podwójnego zastosowania to jeden ze strategicznych kierunków Sieci Badawczej Łukasiewicz. Wiele z tych projektów realizowanych jest w ścisłej współpracy instytutów Sieci z polskim przemysłem chemicznym, na czele z gigantem tej branży - Grupą Azoty. „Synergia naszych kompetencji, doświadczeń oraz zasobów skutecznie wzmacnia bezpieczeństwo kraju” - mówił dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, podczas Kongresu Polska Chemia.
Opracowanie własnych technologii wytwarzania nitrocelulozy i nitroguanidyny, czyli substancji niezbędnych do produkcji prochów wielobazowych i paliw rakietowych, które stanowią podstawę nowoczesnej amunicji - to jeden z przykładów owocnego połączenia potencjału przemysłu i instytutów badawczo-wdrożeniowych na rzecz bezpieczeństwa kraju.
„Ta strategiczna inwestycja, uniezależniająca nas od importu komponentów z zagranicy i wzmacniająca potencjał militarny naszego kraju, jest efektem współpracy pomiędzy Siecią Badawczą Łukasiewicz a Grupą Azoty. Projekt realizują dwie nasze jednostki: Łukasiewicz - Instytut Chemii Przemysłowej oraz Łukasiewicz – Instytut Przemysłu Organicznego, korzystając ze wsparcia i możliwości tak cennego partnera” - podkreślał dr Hubert Cichocki podczas XIII Kongresu Polska Chemia w Warszawie.
Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz uczestniczył w debacie eksperckiej pt. „Chemia dla bezpieczeństwa i odporności państwa - technologie przemysłu chemicznego w sektorze obronnym”. Przypominał o bogatych tradycjach tego sektora w naszym kraju, jego dojrzałych technologiach i znaczących aktywach infrastrukturalnych oraz fakcie, że odpowiada on dziś za blisko 5 proc. PKB Polski.
„To nie przypadek, że spośród 22 instytutów tworzących naszą Sieć, to właśnie te będące niegdyś zapleczem badawczo-rozwojowym przemysłu chemicznego są najbardziej wyrafinowane w rozumieniu technicznym, a ich naukowcy mogą się poszczycić naprawdę wybitnymi osiągnięciami” - dodał dr Cichocki.
Z tą opinią zgodził się Marcin Celejewski, prezes zarządu Grupy Azoty. Przypomniał, że dużo łatwiej jest przystosować infrastrukturę produkcyjną (jak chociażby zakłady przemysłowe) do potrzeb militarno-obronnych, niż budować ją od początku.
„Współpracujemy z Siecią Badawczą Łukasiewicz od lat, lecz teraz jesteśmy świadkami intensyfikacji naszych partnerstw i działań. To szczególnie ważne w kontekście ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie, które przypomniały nam, że nie ma bezpieczeństwa kraju i Europy bez własnego przemysłu chemicznego i nawozowego, własnej myśli techniczno-naukowej, własnych łańcuchów dostaw” - zaznaczył prezes Celejewski.
Dr Cichocki zarysował trzy obszary technologii wojskowych, w których Polska, m.in. dzięki zaangażowaniu i aktywności instytutów tworzących Sieć, może wybić się na znaczącą pozycję.
„Pierwszą są stare, niewyrafinowane technologie, w których wciąż nie ma krajowej własności intelektualnej - to casus wspomnianej nitrocelulozy i nitroguanidyny oraz decyzji o stworzeniu rodzimego procesu inżynieryjno-produkcyjnego. Drugą tworzą technologie średniego zaawansowania, gdzie posiadamy faktycznie wielkie kompetencje i zasoby. Chodzi tu m.in. o robotyzację, automatyzację, elektronikę specjalną, prototypy bezzałogowców. W tym obszarze możemy znaleźć swoją niszę, stając się poważnym graczem na skalę światową” - przekonywał prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.
Trzecim obszarem zdefiniowanym przez dr. Cichockiego są technologie związane ze sztuczną inteligencją oraz gospodarką kosmiczną. W tym kontekście wspomniał m.in. o aktywności Łukasiewicz - Instytutu Sztucznej Inteligencji i Cyberbezpieczeństwa oraz Programie Badań Kosmicznych Sieci Badawczej Łukasiewicz. Nakłady na Program szacowane są na ok. 2,4 mld zł na przestrzeni najbliższej dekady. Będzie on oferował usługi polskim i międzynarodowym klientom, a dzięki podejściu dual-use pozwoli na wykorzystanie cywilnych technologii także w obronności.


