WEI: szara strefa na rynku pożyczek wzrosła w minionym roku o 200 mln zł i stanowi już 19%
Szara strefa na rynku pożyczek pozabankowych w Polsce warta jest już 5,3 mld PLN, co oznacza wzrost o ponad 200 mln PLN w okresie krótszym niż rok - wynika z najnowszego raportu Warsaw Enterprise Institute pt. „Szara strefa w Polsce. Rynek pożyczek pozabankowych. Edycja 2026”. Przez ostatni rok poza nadzorem państwa zawarto ponad 1,2 mln transakcji, co stanowi 19 proc. rynku. Eksperci wskazują, że wpływ na to mają maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu, których podwyżka o 2 pkt proc. oznacza średnio 95 tys. mniej transakcji w szarej strefie oraz przejście 74 tys. konsumentów na legalny rynek.
W sierpniu 2026 roku aż 83,5 proc. wniosków pożyczkowych składanych do instytucji pozabankowych spotkało się z odmową, podczas gdy jeszcze rok wcześniej było to 79,5 proc. Z przeprowadzonej analizy WEI wynika, że w przeciągu ostatniego roku 58 proc. klientów zostało odrzuconych przez wszystkie legalne firmy, a niezrealizowany popyt wart był 11 mld PLN.
„W warunkach niedostatecznej podaży oraz istotnych barier wejścia na legalny rynek, niezrealizowany popyt nie znika - podkreśla Wojciech Wyszomierski, analityk Warsaw Enterprise Institute. - Według naszej analizy około 45 proc. konsumentów zdecyduje się na zawarcie transakcji w szarej strefie”.
Raport wskazuje, że główną przyczyną rozrostu szarej strefy są nadmiernie restrykcyjne regulacje prawne, w szczególności ustalone limity pozaodsetkowych kosztów kredytu. Jest to mechanizm tożsamy do ceny maksymalnej usługi. Pobierana przez instytucje pożyczkowe prowizja rekompensuje ponoszone ryzyko. Ustawowe limity w praktyce uniemożliwiają zawarcie legalnej transakcji grupom najbardziej wrażliwych klientów.
WEI analizuje wpływ ustawowych maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu (MPKK) na skalę szarej strefy. Każdorazowy wzrost MPKK o 2 pkt proc. przekłada się średnio na 95 tys. mniej transakcji w szarej strefie oraz 74 tys. mniej korzystających z niej konsumentów. Autorzy szacują, że ograniczenie liczby transakcji w szarej strefie o 40 proc. wymagałoby podniesienia limitu o 5 pkt proc. dla każdego parametru (15% + 15%).
„Państwo, zamiast realnie chronić konsumentów, wypycha ich poza legalny rynek. W szarej strefie nie ma limitu kosztów, ani żadnych standardów windykacyjnych - mówi Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute. - To nie tylko zagrożenie dla obywateli, ale także wymierna strata dla budżetu państwa”.
Eksperci WEI zwracają uwagę, że zadłużenie gospodarstw domowych w Polsce wynosi 22,1 proc. PKB wobec ponad 52 proc. średniej w strefie euro. Zdaniem autorów raportu problemem nie jest nadmierne zadłużenie Polaków, lecz niedostosowane do realiów gospodarczych ramy regulacyjne.
Warsaw Enterprise Institute rekomenduje uwzględnienie powyższych aspektów w trakcie prac nad nowelizacją Ustawy o kredycie konsumenckim, tak aby legalne oferty do poszczególnych grup konsumentów. Celem regulacji powinno być zatrzymanie odpływu klientów do szarej strefy, zwiększenie konkurencyjności rynku oraz skuteczniejsza walka z nielegalnymi pożyczkodawcami.
„Silny, legalny i konkurencyjny rynek pożyczkowy jest najlepszym narzędziem walki z szarą strefą” - podsumowuje Piotr Palutkiewicz.
Link do raportu: https://wei.org.pl/wp-content/uploads/2026/10/Raport-szara-strefa-pozyczki-pozabankowe.pdf
KONTAKT:
Komentarza w przedmiotowej sprawie udziela Wojciech Wyszomierski, tel. 724 571 744 (mail: w.wyszomierski@wei.org.pl).