Amerykanie znów uderzyli w rzekomą łódź przemytników. Dwie osoby zginęły
Dowództwo Południowe USA poinformowało, że w piątek amerykańskie siły przeprowadziły atak na łódź, która według wywiadu miała być wykorzystywana do przemytu narkotyków. W wyniku ataku dwie osoby zginęły, jedna ocalała.
„23 stycznia na rozkaz ministra wojny Pete'a Hegsetha wspólna grupa zadaniowa Południowa Włócznia przeprowadziła śmiercionośne kinetyczne uderzenie na łódź wykorzystywaną przez organizacje terrorystyczne” - napisało w komunikacie Dowództwo Południowe USA (SOUTHCOM).
Zaznaczono, że z danych wywiadowczych wynikało, iż jednostka przemieszczała się znanym szlakiem wykorzystywanym do przemytu narkotyków we wschodniej części Oceanu Spokojnego.
„W ataku zginęło dwóch narkoterrorystów, a jeden ocalał” - czytamy. Dowództwo przekazało, że o zdarzeniu została poinformowana straż przybrzeżna, by ta uruchomiła akcję poszukiwawczo-ratunkową.
Amerykańskie siły przeprowadziły od września ponad 30 ataków na łodzie domniemanych przemytników narkotyków, w których zginęło ponad sto osób.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ san/ sma/