Biały Dom: Trump „rozpęta piekło”, jeśli Iran nie zawrze porozumienia
Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło - zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.
- Jeśli Iran nie zaakceptuje realiów obecnej sytuacji, jeśli nie zrozumie, że został pokonany militarnie, prezydent Trump dopilnuje, aby został uderzony mocniej niż kiedykolwiek wcześniej – powiedziała Leavitt podczas briefingu w Białym Domu. - Prezydent Trump nie blefuje i jest gotów rozpętać piekło. Iran nie powinien ponownie mylnie oceniać sytuacji – dodała.
Rzeczniczka powtórzyła to, co mówił w ostatnich dniach prezydent Trump, twierdząc że Iran „szuka drogi wyjścia” z wojny i negocjacje trwają. Powiedziała też, że przedstawiana w mediach 15-punktowa propozycja USA zakończenia wojny ma w sobie elementy prawdy, lecz nie jest to cała prawda. Nie chciała też potwierdzić doniesień CNN, że wkrótce może dojść do spotkania negocjatorów obu krajów w Pakistanie. Według CNN w rozmowach miałby wziąć udział wiceprezydent J.D. Vance.
Leavitt odmówiła też rozwinięcia wtorkowej wypowiedzi Trumpa, który twierdził, że otrzymał od Irańczyków „prezent” związany z przepływem ropy i gazu przez Cieśninę Ormuz. Times of Israel podał, że chodziło o przepuszczenie przez Iran kilku tankowców z ropą naftową.
Rzeczniczka powiedziała, że siły USA uderzyły dotąd w 9 tys. celów w Iranie, w tym ostatnio również w podziemne magazyny z pociskami przeciwokrętowymi nieopodal Cieśniny Ormuz. Twierdziła też, że zniszczenie ponad 140 irańskich okrętów oznacza, że operacja Epicka Furia jest najbardziej niszczycielska od czasu II wojny światowej.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kar/ grg/