Bogucki: prezydent leci na Węgry, by realizować polskie interesy
Poniedziałkowa wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie ma na celu realizację polskich interesów - powiedział szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Pytany o ewentualne udzielenie poparcia premierowi Węgier tuż przed wyborami, stwierdził, że „nie chce uprzedzać faktów”.
W poniedziałek prezydent Węgier Tamas Sulyok odwiedzi Przemyśl, by razem z prezydentem Nawrockim wziąć udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, organizowanych od 19 lat naprzemiennie w Polsce i na Węgrzech. Natomiast wieczorem Nawrocki uda się do Budapesztu z rewizytą, gdzie ponownie spotka się z prezydentem Sulyokiem i premierem Viktorem Orbanem.
Bogucki w telewizji wPolsce24 pytany o doniesienia węgierskich mediów, według których Nawrocki miałby udzielić poparcia premierowi Węgier przed wyborami, odpowiedział, że „nie chce uprzedzać faktów”. Podkreślił przy tym, że najważniejsze jest, by realizować polskie interesy. „Taki jest cel tej wizyty po to, by zacieśniać stosunki” - dodał.
Jak powiedział szef KPRP, jest to ważna wizyta, przypominając, że do poprzedniej ostatecznie nie doszło w związku z wizytą premiera Orbana w Moskwie. Jak podkreślił, z tą częścią węgierskiej polityki „się nie zgadzamy, mamy tutaj zdecydowanie inne interesy”.
Z drugiej strony zgadzamy się w kontekście np. blokowania szaleństwa Zielonego Ładu, blokowania napływu nielegalnych migrantów, blokowania tych wszystkich szalonych lewicowych czy lewackich ideologii - wyliczał Bogucki. - I tutaj oczywiście mamy wspólne interesy, dlatego pan prezydent dzisiaj także będzie na Węgrzech
Pytany o ew. spotkanie prezydenta Polski z przebywającymi w Budapeczcie Matteo Salvinim i Marine Le Pen, Bogucki odpowiedział, że z tego co wie - nie ma tego w agendzie.
Premier Donald Tusk w sobotę na portalu X napisał o tym, że „udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina”.
12 kwietnia odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Węgier Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży - w lutowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców. Premier Orban uzyskał dotąd poparcie m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa, a szef MSZ Węgier Peter Szijjarto poinformował w piątek, że przed wyborami na Węgry przyjedzie też wiceprezydent USA J.D. Vance.
amk/ ugw/ sma/