O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Były prezydent Korei Południowej przeprosił za stan wojenny, ale skrytykował wyrok dożywocia

Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol przeprosił w piątek za „trudy”, jakie spowodował, wprowadzając stan wojenny, i przekonywał, że działał z myślą o „ratowaniu narodu”. Orzeczone wobec niego dożywocie za kierowanie zamachem stanu określił jednak mianem „politycznej zemsty”.

Jun Suk Jeol. Fot. PAP/EPA/	Kim Hong-Ji / POOL
Jun Suk Jeol. Fot. PAP/EPA/ Kim Hong-Ji / POOL

W liście opublikowanym przez prawników byłego prezydenta dzień po ogłoszeniu wyroku Jun wyraził „głęboki żal” z powodu „frustracji i trudów”, jakich w wyniku tych wydarzeń doświadczyli obywatele. Jednocześnie zaznaczył, że nie akceptuje argumentacji sądu, a uznanie wysłania wojska do parlamentu za zbrojny bunt uważa za nadużycie. Przekonywał, że działał w ramach uprawnień głowy państwa.

Jun zakwestionował niezawisłość wymiaru sprawiedliwości

Jun zakwestionował niezawisłość wymiaru sprawiedliwości, sugerując, że surowe orzeczenie było ustalone z wyprzedzeniem. „Siły, które próbują oczernić (moją - PAP) decyzję podjętą w celu ratowania kraju jako »zamach stanu« i wykorzystać ją (...) do czystek i eliminacji przeciwników (politycznych - PAP), będą tylko bardziej szaleć” – ostrzegł Jun.

Dodał, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność, i zaapelował o zaprzestanie „prześladowań” podległych mu wcześniej urzędników i wojskowych.

Więcej

Flaga Palestyny. Fot. adobe Stock/PolacoStudios
Flaga Palestyny. Fot. adobe Stock/PolacoStudios

Prezydent USA: pięć państw wyśle siły stabilizacyjne i policyjne do Strefy Gazy

Mimo wyrażonego przez Juna sceptycyzmu co do sensu dalszej walki sądowej jego obrońcy zasygnalizowali zamiar złożenia apelacji, na co mają siedem dni.

Lider opozycyjnej Partii Władzy Ludowej (PPP), z której wywodzi się skazany, Jang Dong Hjok wyraził ubolewanie z powodu wyroku; przypomniał zarazem, że jest to dopiero orzeczenie sądu pierwszej instancji. Ocenił, że sądowi nie udało się bezsprzecznie udowodnić, iż krótkotrwały stan wojenny nosił znamiona zamachu stanu.

Jun ogłosił stan wojenny wieczorem 3 grudnia 2024 r. pod pretekstem walki z „siłami antypaństwowymi”. Mimo blokady ze strony wojska w parlamencie deputowani zdołali zebrać się i jednomyślnie przegłosować zniesienie dekretu po upływie sześciu godzin. To otworzyło drogę do usunięcia Juna z urzędu i postawienia go przed sądem. W styczniu polityk usłyszał wyrok pięciu lat więzienia za nadużycie władzy, w tym wykorzystanie ochrony prezydenckiej do zablokowania próby aresztowania go.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ akl/gn/

Zobacz także

  • Kim Jo Dżong Fot. PAP/EPA/JORGE SILVA
    Kim Jo Dżong Fot. PAP/EPA/JORGE SILVA

    Siostra Kima grozi Seulowi „straszną odpowiedzią” za drony

  • Strażnik graniczny w Korei Południowej, fot. PAP/EPA/JEON HEON-KYUN
    Strażnik graniczny w Korei Południowej, fot. PAP/EPA/JEON HEON-KYUN

    Publiczne egzekucje w Korei Północnej za oglądanie południowokoreańskich seriali. "Mają służyć praniu mózgów”

  • Plakat wystawy „Od nici do światła. Kobiece oblicza sztuki na szlaku Podlasie - Korea”. Fot. Fundacja Przyjaciół Korei Południowej Friends of South Korea Foundation
    Plakat wystawy „Od nici do światła. Kobiece oblicza sztuki na szlaku Podlasie - Korea”. Fot. Fundacja Przyjaciół Korei Południowej Friends of South Korea Foundation

    Sztuka z Podlasia w Korei Południowej

  • Donald Trump z delegacją, z którą przybył na szczyt APEC Fot. PAP/EPA/YONHAP
    Donald Trump z delegacją, z którą przybył na szczyt APEC Fot. PAP/EPA/YONHAP

    Trump na szczycie APEC. Priorytetem negocjacje handlowe z Chinami i Koreą Płd.

Serwisy ogólnodostępne PAP