Cyklon uderzył w turystyczne wyspy. Poważne zniszczenia w wyniku burz, ulew i wichury we Włoszech [WIDEO]
Burze, ulewy, sztorm i wiatr osiągający prędkość do 120 kilometrów na godzinę kolejny dzień z rzędu nękają Sycylię, Sardynię i Kalabrię. Ewakuowano dziesiątki mieszkańców z terenów zagrożonych zalaniem przez kilkumetrowe fale, wdzierające się na ląd. Szkody są bardzo duże - podają włoskie media.
Lokalne władze informują o ogromnych stratach w trzech regionach i zastrzegają, że ich oszacowanie możliwe będzie dopiero po zakończeniu ogłoszonego tam najwyższego stopnia alarmu.
Powodem ekstremalnych zjawisk pogodowych jest tzw. cyklon Harry.
Burmistrz sycylijskiej miejscowości Santa Teresa di Riva Danilo Lo Giudice oświadczył, odnosząc się do wyrządzonych przez żywioł szkód, że ich podsumowanie przypomina „biuletyn wojenny”.
Lokalne media przekazały, że ogromne zniszczenia zanotowano w miejscowościach w rejonie miasta Acireale na Sycylii, gdzie wysokie fale morskie uderzyły w wiele budynków.
Duże, nieoszacowane jeszcze szkody zanotowano na nabrzeżu i w porcie w Palermo, gdzie uszkodzony jest jeden z promów oraz wiele łodzi i jachtów.
W Katanii ewakuowano dziesiątki mieszkańców terenów, na które wdarła się woda przyniesiona przez rekordowo wysokie fale.
Bardzo trudna sytuacja jest także w Kalabrii. W mieście Crotone zarządzono ewakuację mieszkańców domów w dwóch dzielnicach z najniższych pięter.
Na Sardynii ekipy ratunkowe interweniują w wielu rejonach, dotkniętych przez ulewne opady i silny wiatr. Trwa liczenie strat w Cagliari, gdzie woda wdarła się na plaże i nadmorską promenadę.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ ap/ sma/