Dotąd nieujawniona dokumentacja. Zespół ds. afery Epsteina ma zwrócić się o jej udostępnienie
Prokurator generalny, szef MS Waldemar Żurek poinformował w piątek, że koordynowany przez niego zespół ds. tzw. afery Epsteina będzie musiał zwrócić się do Stanów Zjednoczonych o udostępnienie pełnej, również nieujawnionej dotąd, dokumentacji dotyczącej sprawy.
- Na pewno będziemy musieli wystąpić do Stanów Zjednoczonych o udostępnienie dokumentacji, która nie została ujawniona – zapowiedział Żurek, pytany podczas piątkowej konferencji o przyszłą pracę zespołu. Najpierw jednak – dodał – zespół analizować będzie dostępny już materiał.
- Wiemy, że - jak wskazują dzisiaj media - osoby numer 2 i 3 w samym sztabie Epsteina, to byli Polacy – zauważył Żurek, odnosząc się do informacji, że dwoje Polaków przez lata pracowało u boku finansisty. - Mamy wreszcie ślady, że ten werbunek kobiet, być może także nieletnich, odbywał się w Polsce - dodał.
Podkreślił, że zespół będzie miał zadania analityczne i śledcze, które najprawdopodobniej będą musiały zostać rozdzielone.
Szef MS pełen skład zespołu zamierza ogłosić w przyszłym tygodniu. W jego skład wejdą prokuratorzy oraz funkcjonariusze służb i policji.
Zapytany, czy zespół zamierza podjąć współpracę z powołanymi już przez inne kraje komisjami ds. afery Epsteina, odparł, że myśli, iż „na pewno polska komisja(…) będzie taką współpracę podejmować”. - Ale my mamy do wykonania bardzo dużo pracy tutaj – zaznaczył.
Akta Epsteina
Pod koniec stycznia amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Zawierają one m.in. korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami z różnych państw, w tym z politykami, albo wzmianki o nich. Epstein został w 2008 r. skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 r. prokuratura federalna postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego. W tym samym roku zmarł w areszcie.
Decyzję o utworzeniu zespołu, który ma zająć się polskimi wątkami afery Epsteina ogłosił we wtorek premier Donald Tusk. Szef rządu powiedział wtedy, że zespół zbada m.in. ewentualne przypadki wykorzystania dzieci, a także podnoszoną przez ekspertów kwestię zaangażowania rosyjskich służb.
Minister Żurek zapowiedział wtedy, że zespół analityczny będzie chciał dowiedzieć się m.in., jakie osoby mogły potencjalnie brać udział w procederze, czy były do niego werbowane również Polki i czy były to osoby pełnoletnie. Szef MS zaznaczył, że rozmawiał już z ministrem, koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem i ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim, z którymi współpracuje przy koordynacji zespołu.
W korespondencji Epsteina kilkakrotnie pojawiają się kobiety z Polski. Ujawnione dokumenty sugerują, że szczególnie intensywne związki miał z jedną z polskich modelek, której wielokrotnie oferował rady dotyczące rozwijania kariery, i z którą dyskutował o polityce. Wśród udostępnionych dokumentów pojawia się również wzmianka o spotkaniu z byłym tenisistą Wojciechem Fibakiem.(PAP)
from/ nno/ mok/ ał/