Uznański-Wiśniewski: potrzebna konwersja pomiędzy edukacją, nauką i technologią
Nie będzie systemowego rozwoju sektora kosmicznego w Polsce bez konwersji edukacji, nauki i technologii – powiedział astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski. Wskazał też na potrzebę opracowania spójnej krajowej strategii rozwoju sektora kosmicznego.
W czwartek astronauta wziął udział w panelu o przemyśle lotniczym i kosmicznym, który odbył się w ramach trwającego w Katowicach 18. Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Prelegenci poruszali m.in. takie kwestie jak kształcenie, kadry czy rozwój łańcucha dostaw. Mowa była również o potrzebie określenia i stworzenia jednej, całościowej strategii rozwoju sektora kosmicznego w Polsce.
W ocenie astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, w myśleniu o takiej systemowej strategii kluczowa jest konwersja pomiędzy edukacją, nauką (światem akademickim) i technologią (przemysłem), która jego zdaniem dzisiaj jest bardzo słaba.
Jak mówił, konieczne jest też zadanie sobie strategicznego pytania: jak wykorzystać ten zauważalny dziś rozwój i rekordowe kontrakty z Europejską Agencją Kosmiczną.
Rzeczywiście jesteśmy tygrysem wzrostu Europy. Czy jesteśmy w stanie być tygrysem technologicznym Europy? To już zależy tylko od nas.
Przypomniał, że w latach 60., w czasie piku finansowania, program Apollo pochłaniał 5 proc. PKB Stanów Zjednoczonych. Ale – jak dodał – zwrot był 17-krotny, co pokazuje, że warto inwestować w innowacje kosmiczne.
- Jednocześnie wydaje mi się, że ze strony europejskiej i polskiej mamy dosyć konserwatywne podejście do ryzyka, w szczególności w nowych technologiach – ocenił. Jego zdaniem przez to podejście niezbędne do rozwoju mechanizmy finansowania - jak kapitały typu venture - są „dosyć zachowawcze”. - A potencjał ludzki, talent ludzki w kraju rzeczywiście mamy do wykorzystania – podkreślił Uznański-Wiśniewski.
Misja Atremis
Astronauta odniósł się również do misji Artemis, której celem jest powrót człowieka na Księżyc i zapoczątkowanie jego stałej obecności na Srebrnym Globie. Jak przypomniał, Artemis to nie tylko wkład Amerykanów i Kanadyjczyków, ale i Europejczyków.
Tym europejskim wkładem jest moduł serwisowy. Jak tłumaczył astronauta, kapsuła, w której lecieli astronauci, została zbudowana w Stanach Zjednoczonych, natomiast ten moduł serwisowy podłączony do kapsuły - m.in. zapewniający astronautom silniki rakietowe, systemy podtrzymania życia, wodę, powietrze, zasilanie, odprowadzanie ciepła – był zbudowany w Europie. Dodał, że są też polskie akcenty, m.in. polscy inżynierowie pracujący w centrach technologicznych ESA.
W gronie głównych patronów medialnych 18. EKG jest Polska Agencja Prasowa. (PAP)
akp/ agt/ know/