O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

SprawdzamTo

Ekspert: Rosja wykorzystuje fałszywy fact-checking do budowania wizerunku ofiary Zachodu

Rosyjskie serwisy pseudofactcheckingowe są elementem szerszego systemu operacji informacyjnych Kremla – powiedział PAP dr Michał Marek, kierownik zespołu analizy zagrożeń zewnętrznych NASK. Jego zdaniem głównym celem fałszywego fact-checkingu jest budowanie wizerunku Rosji jako ofiary Zachodu.

Przywódca Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL MANDATORY
Przywódca Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL MANDATORY

Rosyjskie serwisy pseudofactcheckingowe, choć nieliczne, nie są zjawiskiem nowym. Największą z takich inicjatyw jest portal War on Fakes, uruchomiony w dniu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. Z ustaleń brytyjskiej firmy technologicznej Logically, opublikowanych w marcu 2023 r., wynika, że serwis w ciągu zaledwie tygodnia osiągnął 20 mln wyświetleń i zgromadził pół miliona subskrybentów.

Rosyjskie serwisy pseudofactcheckingowe. Kto za nimi stoi?

Analitycy Logically ustalili, że za powstaniem War on Fakes stał Timofiej Wasiliew – prowadzący program „Fake Control” na antenie Pierwszego Kanału rosyjskiej telewizji oraz gość propagandowego talk-show Władimira Sołowjowa. Wasiliew odpowiadał również za rozwój strategiczny w ANO Dialog, finansowanej przez państwo organizacji zarządzającej cyfrową komunikacją rosyjskich władz.

W maju 2023 r. dziennikarze śledczy portali Meduza i Ważnyje Istorii ujawnili, że ANO Dialog nadzoruje całą strukturę rosyjskiej sieci pseudofactcheckingowej, a także internetowe operacje wpływu. Jedną z nich była kampania Doppelganger („Sobowtór”), polegająca na podszywaniu się pod zachodnie media i serwisy internetowe.

Więcej

Rosyjska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ANATOLY MALTSEV
Rosyjska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ANATOLY MALTSEV

Rosja produkuje fake newsy o wojnie z Armenią

Dr Marek podkreślił w rozmowie z PAP, że rosyjskie organizacje pseudofactcheckingowe są z dużym prawdopodobieństwem projektami powiązanymi z tamtejszymi służbami specjalnymi. Jak zaznaczył, portale prowadzone m.in. w języku angielskim oddziałują przede wszystkim na odbiorców zachodnich, choć pełnią również funkcję wewnętrzną, ale to ma zazwyczaj mniejsze znaczenie.

Rosja próbuje wykreować nową narrację

– Głównym celem tych działań jest kreowanie Rosji na ofiarę zachodnich ataków informacyjnych. Narracja ta ma przekonywać, że to Zachód rzekomo zasypuje Rosję fake newsami. Mechanizm ten z jednej strony służy budowaniu wizerunku Rosji jako państwa poszkodowanego, z drugiej natomiast wybiela jej działania na użytek zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego rynku informacyjnego – wyjaśnił ekspert.

Jak dodał, przekaz ten ma „dowodzić”, że to nie Rosja rozpowszechnia fałszywe informacje, lecz przeciwnie - rzekomo stanowi źródło obiektywnego przekazu. W tej narracji Zachód jakoby bezpodstawnie oskarża Moskwę i prowadzi przeciwko niej wojnę informacyjną za pośrednictwem NATO oraz Unii Europejskiej.

Marek podkreślił, że przeciętny Rosjanin zazwyczaj nie odwiedza bezpośrednio tego typu stron internetowych ani nie śledzi ich profili w sieci. Publikowane tam treści są jednak rozpowszechniane za pośrednictwem innych platform i serwisów, a także nagłaśniane przez państwową telewizję.

Więcej

Polski Cmentarz Wojenny pod Monte Cassino Fot. PAP/Albert Zawada
Polski Cmentarz Wojenny pod Monte Cassino Fot. PAP/Albert Zawada

W sieci krążą fałszywe informacje o likwidacji grobu weterana spod Monte Cassino

Są wykorzystywane przez sieć rosyjskiej agentury działającej na Zachodzie oraz przez media wewnętrzne, takie jak RT (dawniej Russia Today), do uwiarygodniania własnego przekazu. To element znacznie szerszego systemu — narzędzie uzupełniające działania całego mechanizmu propagandowego – wskazał rozmówca PAP.

Ekspert przestrzegł, że dla osób niezajmujących się na co dzień problematyką weryfikacji informacji portale te mogą sprawiać wrażenie jednych z wielu zachodnich serwisów factcheckingowych.

Najgroźniejsze narzędzia dezinformujące Moskwy

Jak ocenił Marek, pseudofactchecking nie jest jednak najważniejszym ani najgroźniejszym narzędziem rosyjskiego aparatu propagandy i dezinformacji. Obecnie znacznie bardziej szkodliwe skutki przynoszą przekazy podprogowe — subtelne i trudne do zweryfikowania, które często umykają fact-checkerom. Dotyczy to przede wszystkim nie tyle treści stricte dezinformacyjnych, ile przekazów o charakterze ideologicznym oraz czysto propagandowych „wrzutek” interpretacyjnych.

Wykazanie ich fałszywości wymaga długiego wywodu, na co przeciętny odbiorca nie chce poświęcać czasu. Ludzie są bardziej skłonni do emocjonalnego przyjęcia przekazu dezinformacyjnego ukrytego pod manipulacją czy właśnie takim lekkim podprogowym przekazem propagandowym – podkreślił i jako przykład suflowanych w ten sposób narracji przywołał rzekomą „ukrainizację Polski” lub „popychanie Polski przez podżegaczy do wojny z Rosją”.

– O wiele łatwiej neutralizuje się zero-jedynkowe materiały, takie jak wygenerowane przez sztuczną inteligencję fotografie, gdzie można w prosty sposób wykazać, że to fałszywka – zapewnił.

Oprócz flagowego War on Fakes do struktur ANO Dialog należą również projekty FakeControl.ru oraz Reliable Recent News – oba stworzone z myślą o odbiorcach zachodnich. Metodę ich działania opisała w maju 2024 r. amerykańska firma analityczna NewsGuard. Polega ona na tzw. odwróconym screenie: autentyczne zdjęcia lub nagrania są oznaczane pieczątką „FAKE”, po czym dołącza się do nich sfabrykowane wyjaśnienia. Treści te są następnie dystrybuowane m.in. przez kanały na Telegramie oraz stacje RT i Sputnik.

Więcej

Amerykańscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Amerykańscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Amerykański ekspert dla PAP: Pentagon popełnił błąd; rotację brygady w Polsce trzeba przywrócić

Digital Forensic Research Lab – amerykański instytut badający dezinformację w sieci w raporcie z marca 2024 r. wskazał, że model ten zastosowano m.in. po ujawnieniu zbrodni w Buczy w kwietniu 2022 r. War on Fakes „udowadniał” wówczas, że ofiary były rzekomo statystami poruszającymi rękami, co niezależne analizy satelitarne i redakcyjne szybko zweryfikowały jako złudzenie optyczne wywołane przez krople deszczu na szybie samochodu.

Jak na początku 2025 r. ustaliła Europejska Służba Działań Zewnętrznych nową powszechnie stosowaną przez Rosjan sztuczką jest wykorzystywanie sztucznej inteligencji do generowania fałszywych materiałów wizualnych prezentowanych jako dowody weryfikacyjne.

Jak ustalili Maksym Aliukow z King’s College w Londynie oraz Margarita Zawadzka z Uniwersytetu w Helsinkach, autorzy raportu „»To nie jest takie proste, nie znamy całej prawdy«: Skutki dyskursu dezinformacyjnego w wojennej Rosji”, celem reżimu nie jest przekonanie obywateli do oficjalnej racji, lecz wywołanie w nich zagubienia i niepewności. Strategia ta promuje wśród Rosjan postawy typu „prawda jest nieuchwytna”, co zdejmuje z władzy odpowiedzialność za prowadzoną politykę.

Z analizy Aliukowa i Zawadzkiej wynika też, że skutki tego dyskursu są silniejsze w sprawach wojennych niż gospodarczych, ponieważ obywatele nie mogą zweryfikować odległych wydarzeń frontowych poprzez osobiste doświadczenie. Badanie wykazało również istnienie „efektu rykoszetu” w kwestiach związanych z tożsamością narodową. Kontakt z przekazami antyreżimowymi wywołuje poczucie zagrożenia, co paradoksalnie skłania odbiorców do obrony pierwotnych przekonań i wzmacnia postawy proreżimowe. Jak podkreślono w opracowaniu, w Rosji kampanie te nie obniżyły ogólnego zaufania do mediów. Wynika to ze skrajnego cynizmu rosyjskiego społeczeństwa, które jest już trwale przesycone oskarżeniami o kłamstwo w sferze publicznej. (PAP)

gru/ bst/ ap/ dafa/ ppa/

SprawdzamTo
wspólny projekt mediów publicznych
PAP TVP Polsie Radio

Zobacz także

  • Przywódca Rosji Władimir Putin i przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
    Przywódca Rosji Władimir Putin i przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL

    Relacje Putin-Xi - deklaracje przyjaźni, partnerstwo „bez granic”, pandy, lody i herbata

  • Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
    Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

    Putin z wizytą w Chinach. Merz: liczymy na wpływ Xi

  • Plac Czerwony w Moskwie, Rosja. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    Plac Czerwony w Moskwie, Rosja. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    Specjalnie dla PAP

    PKB Rosji spada, a niezadowolenie społeczeństwa rośnie. Ekspertka OSW komentuje

  • Przywódca Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV / POOL
    Przywódca Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV / POOL

    Prezydent Litwy ws. rozmów z Kremlem: nie mają sensu. Podał warunek

Serwisy ogólnodostępne PAP