O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspertka: groźba wznowienia prób jądrowych w USA powinna skłonić Chiny i Rosję do kontroli zbrojeń

Mam nadzieję, że obecna administracja USA wykorzysta zapowiedź wznowienia prób jądrowych, by zmusić Rosję i Chiny do rozmów o kontroli zbrojeń i ściślejszego przestrzegania dotychczasowych porozumień - powiedziała PAP Andrea Stricker, ekspertka Fundacji na rzecz Obrony Demokracji (FDD).

Donald Trump. Fot. EPA/ANDRES MARTINEZ CASARES
Donald Trump. Fot. EPA/ANDRES MARTINEZ CASARES

Ekspertka zajmująca się polityką nierozprzestrzeniania broni jądrowej, skomentowała w ten sposób ogłoszenie w czwartek przez prezydenta Donalda Trumpa, że po ponad 30 latach USA wznowią testy broni jądrowej. Niejasna wypowiedź amerykańskiego przywódcy i kontekst, w którym padła - tuż przed spotkaniem z przywódcą Chin Xi Jinpingiem - wywołał spekulacje na temat intencji Trumpa.

Zapowiedział on, że USA będą przeprowadzać próby broni jądrowej na równi z innymi państwami, bo - jak powiedział - „wydaje się, że wszystkie prowadzą (takie - PAP) testy”. Wypowiedź ta wywołała zdziwienie, bo ostatnia znana próba broni jądrowej odbyła się w 2017 r. w Korei Północnej, zaś pozostałe mocarstwa nuklearne nie prowadziły takich testów od trzech dekad.

Mimo to wypowiedź Trumpa to - zdaniem Stricker - odpowiedź na działania Rosji i Chin, przez USA podejrzewane o prowadzenie potajemnych prób ładunków jądrowych o małej mocy, wbrew nieformalnemu moratorium. Jak powiedziała PAP ekspertka, oba mocarstwa mogą w ten sposób osiągać przewagę nad Stanami Zjednoczonymi, które ostatnie testy broni jądrowej przeprowadziły w 1992 r.

Image
Arsenał jądrowy na świecie. Autor: Mateusz Krymski
Arsenał jądrowy na świecie. Autor: Mateusz Krymski

W opinii Stricker, Trump powinien wykorzystać zapowiedź wznowienia testów jako środek nacisku na przeciwników.

- Mam nadzieję, że administracja planuje wykorzystać tę zapowiedź, aby wymusić dalszy dialog z Pekinem i Moskwą na temat porozumienia o kontroli zbrojeń, które ograniczałoby arsenały nuklearne wszystkich trzech państw i w sposób weryfikowalny gwarantowało przestrzeganie przez Chiny i Rosję standardów testów jądrowych - powiedziała PAP ekspertka.

Więcej

Władimir Putin (L) i Donald Trump. Fot. EPA/GAVRIIL GRIGOROV SPUTNIKKREMLIN POOL/ EPA/NATHAN HOWARD  POOL
Władimir Putin (L) i Donald Trump. Fot. EPA/GAVRIIL GRIGOROV SPUTNIKKREMLIN POOL/ EPA/NATHAN HOWARD POOL

Ekspert: Rosja i USA, strasząc atomem, budują pozycję przed rozmowami o zakończeniu wojny

Dotychczas Rosja zaoferowała USA przedłużenie o 12 miesięcy wygasającego w przyszłym roku układu Nowy START, o ograniczeniu zbrojeń jądrowych. Tymczasem w 2023 r. Moskwa zawiesiła swój udział w porozumieniu, a wcześniej przestała dopuszczać amerykańskich inspektorów do kontroli jej arsenału atomowego. W ostatnich dniach przywódca Rosji Władimir Putin informował o próbach pocisków z napędem jądrowym zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych: rakiety manewrującej Buriewiestnik i podwodnego drona Posejdon.

Chiny z kolei odmawiają dołączenia do rozmów o kontroli zbrojeń i w szybkim tempie rozwijają swój arsenał jądrowy. Według amerykańskich służb już w 2030 r. mogą dorównać obu przodującym mocarstwom pod względem liczby rozmieszczonych głowic (Nowy START ustanawia ich limit na 1550). USA podejrzewają też, że Chiny mogły przeprowadzać potajemne próby jądrowe na swoim poligonie nuklearnym.

Image
Wybuchy jądrowe na świecie. Autor: Adam Ziemienowicz
Wybuchy jądrowe na świecie. Autor: Adam Ziemienowicz

Jeśli jednak słowa Trumpa nie są zagrywką mającą skłonić Moskwę i Pekin do ograniczenia arsenałów, to USA powinny dokonywać jedynie ograniczonych prób swojej broni - podkreśliła Stricker.

- Jeśli Trump zdecyduje się na testy, powinien zdecydować się na równorzędne testy amerykańskich materiałów wybuchowych o niskiej mocy, zamiast na masowe testy o mocy wielu kiloton. Powinien zachować ostrożność, aby uniknąć wywołania globalnych kampanii testów jądrowych na dużą skalę, które podsycają napięcia - oceniła rozmówczyni PAP.

Niejasna zapowiedź Trumpa jest różnie interpretowana. Politycy Partii Republikańskiej, w tym wpływowy senator Lindsey Graham, powiedzieli, że jest to odpowiedź na „potrząsanie szabelką” przez Rosję, tj. testy Buriewiestnika i Posejdona. Wiceprezydent J.D. Vance tłumaczył to potrzebą zapewnienia sprawności amerykańskiego arsenału jądrowego.

Według Stricker takie testy prawdopodobnie nie są konieczne, ale „w rzeczywistości im więcej ma się danych z prób, tym lepiej”.

- Koniec końców działania prowadzone przez Rosję i Chiny na ich poligonach testowych, wraz z użyciem nowych pojazdów i pocisków, zdecydowanie nie sprzyjają powściągliwości USA - oceniła ekspertka.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/ ktl/ grg/

Zobacz także

  • Przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/JESSICA LEE / POOL
    Przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/JESSICA LEE / POOL

    Sprawa wizyty Trumpa w Pekinie. Chiny odniosły się do doniesień medialnych

  • Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO
    Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

    Wizyta Trumpa w Chinach będzie przełożona? Prezydent USA zabrał głos

  • Prezydent USA Donald Trump i minister finansów USA Scott Bessent. Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL
    Prezydent USA Donald Trump i minister finansów USA Scott Bessent. Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL

    Po rozmowach USA-Chiny. Bessent o planowanej wizycie Trumpa. Padła deklaracja

  • Rzecznik MSZ Chin Lin Jian. Fot. EPA/WU HAO
    Rzecznik MSZ Chin Lin Jian. Fot. EPA/WU HAO

    Chińskie MSZ nie odniosło się wprost do żądań Trumpa w sprawie bezpieczeństwa w cieśnienie Ormuz

Serwisy ogólnodostępne PAP