Izraelskie naloty na południu Libanu. Nie żyje co najmniej 12 osób
Co najmniej 12 osób zginęło w środę w izraelskich nalotach na dwa miasta niedaleko Tyru w południowym Libanie - poinformowała agencja AFP, powołując się na źródła medyczne.
Jak przekazało jedno z tych źródeł, które zastrzegło sobie anonimowość, na skutek izraelskich nalotów na miejscowość Tajr Debba zginęło osiem osób, a uderzenia na Dejr Kanun an-Nahr spowodowały śmierć czworga kolejnych.
Libańska państwowa Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała o izraelskich nalotach na te dwa miasta. Izrael kontynuuje uderzenia na kilku obszarach w południowym Libanie.
Od 2 marca w wojnie pomiędzy Hezbollahem a Izraelem w Libanie zginęło - według władz tego kraju - ponad 3,6 tys. osób.
Hezbollah przyłączył się 2 marca do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu, od którego pozostaje zależny od czasu utworzenia tej szyickiej organizacji na początku lat 80. XX wieku. Izrael odpowiedział operacją zbrojną, zajmując południe Libanu i tworząc tam strefę buforową. Od 16 kwietnia w Libanie formalnie obowiązuje rozejm ogłoszony przez USA, ale obie strony oskarżają się wzajemnie o jego łamanie i niemal codziennie ponawiają ataki. Hezbollah, wspierany i finansowany przez Iran, pozostaje poza kontrolą libańskiego rządu.
ek/ rtt/ sma/