Kidawa-Błońska o rezygnacji Cenckiewicza: nie zrobiłby tego, gdyby powody nie były poważne
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oceniła, że Sławomir Cenckiewicz nie zrezygnowałby z funkcji szefa BBN, gdyby powody takiej decyzji nie były poważne. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie poznamy przyczyny tak szybkiej decyzji - dodała.
Sławomir Cenckiewicz poinformował w czwartek, że złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dodał, decyzję tę podjął „wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mu prawo dostępu do informacji niejawnych”.
- Widać, że powody tej rezygnacji są poważne, bo w inny sposób na pewno by tego nie zrobił. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie poznamy przyczyny tak szybkiej rezygnacji - podkreśliła Kidawa-Błońska pytana o sprawę przez dziennikarzy w Senacie.
Marszałek Senatu oceniła, że Cenckiewicz „poddał się”. - Przez rok tłumaczył, że wszystko jest w porządku (...). Już nie ma czym zaślepiać i oszukiwać nas wszystkich, że nic się nie stało - dodała. Apelowała także o współpracę między rządem a prezydentem.
15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skierowane w 2025 roku skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których to WSA uchylił decyzję o cofnięciu Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał wówczas, że wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz „automatycznie odzyskał on dostęp do informacji niejawnych”. Dodał, że „w okresie od wydania wyroków NSA do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa”.
Szef SKW gen. bryg. Jarosław Stróżyk w ub. tygodniu w rozmowie z PAP zapowiedział, że sprawa poświadczeń Cenckiewicza będzie ponownie rozpatrzona. Zaznaczył też, że Cenckiewicz w dalszym ciągu nie posiada dostępu do informacji niejawnych. (PAP)
kl/ ugw/ ep/