Maria Corina Machado spotkała się z synem byłego szacha Iranu, Rezą Pahlawim
Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado spotkała się w czwartek z synem byłego szacha Iranu, Rezą Pahlawim, który deklaruje gotowość do przejęcia władzy w ojczyźnie. Machado poinformowała o spotkaniu na platformie X.
Opozycjonistka przekazała, że podczas spotkania z Pahlawim omówiła z nim swoją działalność w Wenezueli i zasięgnęła opinii na temat sytuacji w Iranie, gdzie w ostatnich tygodniach doszło do protestów na masową skalę, krwawo stłumionych przez władze.
„Sojusz między Caracas a Teheranem zamienił Wenezuelę w centrum irańskich wpływów, zagrażając bezpieczeństwu całej zachodniej półkuli” - napisała Machado, odwołując się do współpracy reżimu Nicolasa Maduro ze stroną irańską.
Mieszkający w USA Pahlawi także zwrócił uwagę na sojusz irańsko-wenezuelski i zaznaczył, że zagraża on bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych. „Wolny Iran i wolna Wenezuela zakończą dekady chaosu, terroru, zniszczenia i pozostawią dziedzictwo pokoju, stabilności i rozkwitu” - napisał syn szacha.
I had the pleasure of meeting with @PahlaviReza. We exchanged insights on our respective struggles and aligned our efforts toward a shared purpose: the liberation of Iran and Venezuela from oppression. I expressed my deep admiration for the Iranian people, who continue to fight… pic.twitter.com/dJJ5iePIf8
— María Corina Machado (@MariaCorinaYA) January 22, 2026
Machado to liderka wenezuelskiej opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla. Po operacji wojskowej USA z 3 stycznia, która doprowadziła do pojmania dotychczasowego przywódcy Wenezueli Maduro, Machado nie objęła władzy w Caracas. Prezydent USA Donald Trump zdecydował się na współpracę z wiceprezydentką Delcy Rodriguez, którą sam Maduro wybrał na swoją zastępczynię, mimo że ciążą na niej amerykańskie sankcje.
Pahlawi to syn szacha Mohammada Rezy Pahlawiego, który w 1979 r., na skutek rewolucji islamskiej, został zmuszony do opuszczenia Persji, przemianowanej wkrótce na Iran. Eksperci i media podkreślają, że również za panowania szacha liczne grupy i społeczności w Persji były poddawane brutalnym represjom.
Syn szacha wzywał do obalenia rządów duchownych w Iranie podczas protestów, które wybuchły w tym kraju 28 grudnia ubiegłego roku. Oznajmił też, że ma gotowy plan na przeprowadzenie transformacji w ojczyźnie. Skala poparcia dla Pahlawiego w irańskim społeczeństwie pozostaje jednak nieznana.
Liczba potwierdzonych ofiar fali protestów w Iranie sięgnęła co najmniej 5002 osób - przekazała w piątek agencja AP, powołując się na aktywistów z organizacji pozarządowej HRANA i uprzedzając, że liczba ta wzrośnie. Internet w Iranie nie działa od dwóch tygodni, co sprawia, że przepływ informacji jest bardzo utrudniony.
Inne organizacje szacują, że faktyczna liczba ofiar śmiertelnych mogła być znacznie wyższa i sięgnąć nawet 20 tys. osób. W ostatnich dniach demonstracje wygasły.
Zarówno Pahlawi, jak i Machado starają się o względy Trumpa. Liderka wenezuelskiej opozycji spotkała się z nim i oddała mu swój medal noblowski. Syn szacha miał także zabiegać o takie spotkanie, ale zdołał do tej pory przeprowadzić bezpośrednie rozmowy wyłącznie ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA, Steve'em Witkoffem.
awm/ rtt/ sma/