Meksykanie oglądają mundial, zajadając się chapulines, czyli… smażoną szarańczą
Gdy na stadionach i przed telewizorami kibice sięgają po nachosy i popcorn, w Meksyku obok tych klasycznych przekąsek często pojawia się coś znacznie mniej oczywistego: chapulines. To prażone jadalne owady podobne do koników polnych, które od wieków stanowią ważny element lokalnej tradycji kulinarnej. Dla wielu Meksykanów są one naturalnym dodatkiem do wspólnego oglądania meczów – zupełnie, jak dla Europejczyków chipsy lub słone paluszki.
Chapulines są szczególnie silnie związane z leżącym na południu kraju miastem Oaxaca, uznawanym za jedno z najważniejszych centrów meksykańskiej gastronomii. Ich historia sięga czasów prekolumbijskich. Archeologiczne ślady spożywania tych owadów w Mezoameryce liczą nawet kilka tysięcy lat, a źródła historyczne potwierdzają, że były one ważnym elementem diety rdzennych mieszkańców regionu jeszcze przed przybyciem Europejczyków.
Choć przez zagranicznych turystów chapulines postrzegane są jako kulinarna ciekawostka, w Meksyku daleko im do egzotycznego eksperymentu. To tradycyjna przekąska uliczna sprzedawana na targach, w sklepach i restauracjach. Przygotowanie jest banalnie proste. Najpierw owady się oczyszcza, a następnie praży na rozgrzanej patelni i doprawia czosnkiem, chili, solą oraz sokiem z limonki. Dzięki temu zyskują lekko cytrusowy i pikantny zarazem smak.
Ich charakterystyczna chrupkość sprawia, że chapulines często trafiają na stół podczas spotkań towarzyskich i wspólnego oglądania sportowych rozgrywek. W Oaxaca są one popularną „botaną”, czyli słoną przekąską do dzielenia, serwowaną wraz z napojami obok quesadillas czy nachosów. Niektórzy jedzą je samodzielnie, inni dodają do guacamole lub tacos.
Popularność chapulines wpisuje się tradycję entomofagii, czyli spożywania owadów. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, insekty od dawna stanowią element diety milionów ludzi na całym świecie, szczególnie w krajach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Meksyk należy do państw o wyjątkowo bogatej tradycji wykorzystania owadów w kulinariach, a chapulines stanowią jej bodaj najbardziej rozpoznawalny symbol. (PAP Life)
iwo/ag/ep/