Reżyser filmu "Konspiratorki": Niemcy byli zaskoczeni, że kobiety brały udział w Powstaniu

2020-08-01 07:52 aktualizacja: 2020-08-01, 07:55
Sierpien 44, Powstanie Warszawskie. Fot. Pap/Caf - Archiwum
Sierpien 44, Powstanie Warszawskie. Fot. Pap/Caf - Archiwum
Berliński oddział Instytutu Pileckiego zorganizował w piątek debatę online poświęconą Polkom walczącym w Powstaniu Warszawskim. Zaproszono m.in. autora filmu "Konspiratorki" (Konspirantinnen) Paula Meyera, który powiedział, że Niemcy byli zaskoczeni, iż kobiety walczyły w Powstaniu.

Po zakończeniu Powstania Warszawskiego Polki stały się pierwszymi kobietami w historii, które zostały uznane za kombatantów posiadających prawa zagwarantowane w Konwencji Genewskiej.

Film Meyera "Konspiratorki" to dokument historyczny, który oddaje hołd walczącym kobietom. Bohaterki obrazu opowiadają historie swojego zaangażowania w działalność niepodległościową i udziału w Powstaniu Warszawskim.

Dr Helena Anna Jędrzejczak - historyk, socjolog i redaktor tygodnika "Kultura Liberalna" - podkreśliła znaczenie Polek Walczących. “Wielka wartość filmu Paula Meyera, polega na tym, że pokazuje on rolę, jaką odegrały w Powstaniu kobiety. Były one żołnierzami, a nawet oficerami, o czym mało kto pamięta. Niemiecką opinię publiczną bardzo zaskoczyło, że polskie kobiety rzeczywiście walczyły w Powstaniu Warszawskim i nie pełniły jedynie funkcji pomocniczych. To wart podkreślenia walor tego dokumentu" - zaznaczyła.

Meyer pytany o to, co skłoniło go do nakręcenia filmu o walczących Polkach odpowiedział, że sam się zastanawiał nad “biernością” Niemców podczas drugiej wojny światowej. Dziwił się, że nie było w Niemczech praktycznie konspiracji antyhitlerowskiej i był zafascynowany polskim ruchem oporu. W latach 2000-2008 Meyer uczestniczył w spotkaniach poświęconych Powstaniu Warszawskiemu, żeby znaleźć uczestniczki konspiracji, które zgodziłyby się z nim porozmawiać i nakręcić ten film.

“Najtrudniej było przekonać kobiety, że jestem niemieckim reżyserem, który ma intencję pokazania prawdy. Wielu uważało, że skoro jestem Niemcem, to robię filmy o Powstaniu Warszawskim, żeby przedstawić Powstańców w negatywnym świetle. Ale dzięki mojej asystentce, która mówi biegle po polsku, mogliśmy pokonać te przeszkody. I wtedy już było raźniej” – powiedział Meyer o genezie filmu.

“Film został w Niemczech przyjęty z wielkim zainteresowaniem. Nie wywołał może wielkiego poruszenia emocjonalnego, ale jego odbiorcy dowiedzieli się dzięki niemu czegoś nowego - byli zaskoczeni, że polskie kobiety brały udział w Powstaniu” – dodał reżyser. (PAP)