O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Demonstracje w obronie Nawalnego w Rosji. Ponad półtora tysiąca zatrzymanych, w tym żona opozycjonisty

Według ostatnich szacunków portalu OWD-Info, monitorującego zatrzymania w Rosji, podczas sobotnich demonstracji zatrzymano w całym kraju 1614 osób, w tym 513 w Moskwie. W Moskwie wśród zatrzymanych jest żona polityka Julia Nawalna.

Moskwa. Fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV
Moskwa. Fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

Policja nie ogłosiła dotąd swoich danych o liczbie zatrzymanych.

Demonstracje odbyły się w około 70 miastach Rosji. W żadnym z nich nie były one uzgodnione z władzami lokalnymi. W Petersburgu i Moskwie protesty i zatrzymania wciąż trwają.

W Moskwie w centrum miasta zebrało się co najmniej 10 tysięcy ludzi. Jak się ocenia, w regionach Rosji - poza Moskwą i Petersburgiem - nigdy wcześniej akcje zwoływane przez Nawalnego nie były tak masowe.

Julia Nawalna zatrzymana na demonstracji w Moskwie

Julia Nawalna, żona opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, poinformowała w sobotę, że została zatrzymana w Moskwie, gdzie trwa demonstracja w obronie aresztowanego polityka. Nawalna zamieściła na Instagramie swoje zdjęcie z samochodu policyjnego.

Więcej

Lyubov Sobol. Fot. EPA/SERGEI ILNITSKY Dostawca: PAP/EPA.
Lyubov Sobol. Fot. EPA/SERGEI ILNITSKY Dostawca: PAP/EPA.

Współpracowniczka Nawalnego Lubow Sobol zatrzymana w Moskwie

Krótko wcześniej również na Instagramie żona Nawalnego zamieściła zdjęcie z demonstracji na placu Puszkina informując, że przyszła na nią i że cieszy się, że protest zgromadził wielu ludzi. Pół godziny później współpracownicy Nawalnego opublikowali na Twitterze nagranie wideo z zatrzymania. Nawalnej towarzyszył adwokat i na nagraniu słychać jego pytania do policjantów, które oni zignorowali: nie przedstawili się i nie podali powodów zatrzymania.

Funkcjonariusze nie pozwolili też, by adwokat razem z żoną polityka wsiadł do policyjnego auta.

Julia Nawalna w przeszłości nie pojawiała się na demonstracjach zwoływanych przez jej męża, jeśli odbywały się one - tak jak protesty w sobotę - bez zezwolenia władz.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

mst/

Galeria (8)

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
    1/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
    2/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
    3/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
    4/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
    5/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    6/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    7/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

  • Moskwa. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    8/8

    Moskwa. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

Zobacz także

  • Radosław Sikorski. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Radosław Sikorski. Fot. PAP/Wojtek Jargiło

    Szef MSZ o ataku na Ławrę Peczerską: powinien wyprowadzić chrześcijan z absurdalnej idei, że Putin jest obrońcą wiary

  • Nocny atak ukraińskich dronów na Rosję. Fot. X/Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)
    Nocny atak ukraińskich dronów na Rosję. Fot. X/Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)

    Ukraina realizuje plan wojenny. Kolejne ataki dronów w Rosji

  • Nie ignorujcie sygnałów alarmu lotniczego!” – napisały Siły Powietrzne Ukrainy w komunikatorze Telegram. Fot. X/DSNS.GOV.UA (zdjęcie ilustracyjne)
    Nie ignorujcie sygnałów alarmu lotniczego!” – napisały Siły Powietrzne Ukrainy w komunikatorze Telegram. Fot. X/DSNS.GOV.UA (zdjęcie ilustracyjne)

    Ukraina ostrzega mieszkańców kraju przed rosyjskim atakiem Oriesznikiem

  • Dron - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Leszek Szymański
    Dron - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Leszek Szymański

    Doniesienia o otwarciu nieba dla Ukrainy przez kraje bałtyckie to nowa rosyjska dezinformacja

Serwisy ogólnodostępne PAP