PSL żąda interwencji ministra rolnictwa w sprawie panującej ptasiej grypy

2021-04-20 15:38 aktualizacja: 2021-04-20, 17:49
Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
Po raz kolejny wzywamy rządzących do zajęcia się problemami dotyczącymi polskiej wsi. Apelujemy do ministra rolnictwa Grzegorza Pudy i żądamy od niego interwencji w sprawie panującej ptasiej grypy - podkreślili politycy PSL.

Poseł Stefan Krajewski (PSL) podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że po raz kolejny posłowie Koalicji Polskiej - PSL muszą wzywać rządzących do zajęcia się problemami i tematami dotyczącymi polskiej wsi. "Dziś upominamy się o drobiarzy, których interes przez panującą ptasią grypę jest zagrożony" - mówił poseł.

Według Krajewskiego, rząd nie reaguje w tej sprawie. "Nie ma pomocy w bioasekuracji. Nie ma wsparcia Inspekcji Weterynaryjnej" - wskazał.

Rzecznik ludowców Miłosz Motyka zapowiedział, że posłowie Koalicji Polskiej będą przedstawiali tę sprawę podczas posiedzenia komisji rolnictwa. "Ale już dzisiaj chcieliśmy zaapelować do pana ministra rolnictwa Grzegorza Pudy i żądać od niego jasnej interwencji w tej sprawie" - oświadczył Motyka "Jeżeli rząd znajduje miliardy złotych, które wyrzuca w błoto budując wieże w Ostrołęce, to powinny się one znaleźć również dla polskiej wsi" - dodał.

Szef sejmowej komisji rolnictwa Robert Telus (PiS) podkreślił w rozmowie z PAP, że ptasia grypa jest bardzo poważnym problemem, którym ministerstwo rolnictwa się zajmuje. "Zajmuje się tym zarówno Główny Lekarz Weterynarii, jak również minister rolnictwa" - podkreślił Telus. Dodał, że ostatnio rozmawiał z szefem resortu rolnictwa o tym problemie. "I minister przygotowuje również pakiet pomocowy dla tych osób, które zetknęły się z ptasią grypą" - poinformował szef komisji rolnictwa.

Ptasia grypa to choroba wirusowa stwarzająca zagrożenie przede wszystkim dla ptaków - zarówno dzikich, wolnożyjących, jak i dla drobiu hodowanego przez ludzi. (PAP)

Autorka: Edyta Roś

mmi/