Paweł Kowal: odbudowa Ukrainy nie jest tylko fizyczną rekonstrukcją
Odbudowa Ukrainy nie jest po prostu fizyczną rekonstrukcją; musi ona uwzględniać modernizację kraju i jego integrację – podkreślił przewodniczący Rady do spraw Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal (KO) podczas 18.Baltic Business Forum w Świnoujściu.
Paweł Kowal, przewodniczący Rady do spraw Współpracy z Ukrainą, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych jest gościem 18. Baltic Business Forum, które w poniedziałek rozpoczęło się w Świnoujściu. Wydarzenie organizowane jest przez Polsko-Ukraińską Izbę Gospodarczą. Biorą w nim udział goście z obu krajów.
Podczas spotkania poruszane są tematy związane z gospodarką oraz bezpieczeństwem energetycznym. W pierwszym panelu mówiono o kwestii odbudowy Ukrainy po zakończeniu wojny.
- Fundamentalne dla naszego myślenia jest to, że odbudowa to nie jest po prostu fizyczna rekonstrukcja - ocenił Kowal.
Liczne doświadczenia z różnych krajów na świecie mówią o tym, że właściwie nigdzie po dużej wojnie nie ma odbudowy fizycznej. Jest odbudowa, która jest związana ze stanem po tej wojnie, przemieszczeniami ludności, zmianami, a także modernizacją. Odbudowa w kontekście Ukrainy, to nie będzie po prostu odbudowa
Jak dodał, chodzi o wiele procesów, takich jak kwestie integracji, szczególnie z Unią Europejską. Wskazał, że ta sprawa budzi "mega gorące dyskusje i emocje, jak Europa długa i szeroka".
Wymyślmy realistyczną drogę dojścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Z jasnym planem i czasem realizacji
- Z punktu widzenia interesów mojego kraju wychodzi mi, że nie ma innej drogi, niż porządne, głębokie, efektywne negocjacje i uczestnictwo Ukrainy w Unii Europejskiej – dodał.
Kowal podkreślił, że z polskiego punktu widzenia szeroko rozumiana odbudowa Ukrainy, uwzględniająca jej modernizację i integrację, oparta jest na trzech filarach: łączności i transporcie, eksporcie oraz inwestycjach.
Odnosząc się do dotychczasowych osiągnięć wymienił kwestie ekshumacji w Ukrainie, czy stworzenia raportu pomocy Polaków w Ukrainie po 2022 r. - Zostają sprawy na ten rok najważniejsze, czyli umowa dotycząca flagowych inwestycji. To umowa międzyrządowa, taka która pozwoliłaby uczestniczyć w odbudowie dużym polskim podmiotom, ale i podmiotom mniejszym. Pozostaje kwestia, którą podjęliśmy w ostatnim czasie, czyli strat państw trzecich – przekazał Kowal.
Jak podkreślił, Putin "dostanie rachunek" od Ukrainy, ale także od Polski, Litwy, Łotwy, Finlandii. Polityk KO zauważył, że szereg państw z tej części Europy ponosi ogromne straty związane z wojną w Ukrainie. Są one związane m.in. z prowadzeniem „polityki moralnej” i pomocą społeczną.
18. Baltic Business Forum to spotkanie polityków i przedsiębiorców z Polski i Ukrainy, odbywające się w tym roku pod hasłem "Energia dla bezpieczeństwa". Podczas spotkania poruszone zostaną tematy związane z suwerennością i współpracą energetyczną, perspektywą Ukrainy oraz rolą samorządów w promowaniu efektywności energetycznej.
W poniedziałek gośćmi BBF byli m.in.: wiceminister energii Konrad Wojnarowski, zastępca Ministra Rozwoju Hromad i Terytorium Ukrainy Artem Rybchenko oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Eliza Zeidler.
Wydarzenie zakończy się 12 maja br.(PAP)
misz/ par/ sma/