Sławosz Uznański-Wiśniewski: jesteśmy w kluczowym momencie, aby wykorzystać efekty misji IGNIS [NASZE WIDEO]
Właśnie teraz jest kluczowy dla Polski moment, aby wykorzystać efekty misji IGNIS - ocenił w rozmowie z PAP dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski. Astronauta pracuje obecnie na stanowisku inżyniera przy projekcie budowy stacji księżycowej w Europejskiej Agencji Kosmicznej.
- Myślę, że to jest kluczowy moment dla sektora kosmicznego – właśnie dzisiaj, kiedy definiujemy, co ta misja dla nas znaczyła i jaką przyszłość chcielibyśmy na tej misji zbudować. A ja życzyłbym sobie bardzo ambitnego planu, ale również implementacji tego planu, żeby rzeczywiście móc te ambicje realizować – powiedział w rozmowie z PAP Sławosz Uznański-Wiśniewski.
Z końcem grudnia zakończyła się polska misja kosmiczna IGNIS, w ramach której Sławosz Uznański-Wiśniewski odbył lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną, gdzie m.in. przeprowadzał eksperymenty zaprojektowane przez polskich naukowców. Wtedy też zakończył się jego kontrakt jako astronauty projektowego Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Pytany, czym dziś zawodowo się zajmuje - odpowiedział, że od stycznia pracuje w ESA jako inżynier budujący stację księżycową Gateway. W tym temacie nawiązał do niedawnej zapowiedzi NASA ws. planów budowy bazy księżycowej i całego programu Artemis - również do zakończonej w weekend misji Artemis II, w trakcie której astronauci okrążyli Księżyc. Jej realizację ocenił jako „ogromny krok”.
Podkreślił też, że na misje kosmiczne często patrzy się przez pryzmat atrakcyjnych medialnych wydarzeń: wylotu i powrotu załogi. – Natomiast nie należy zapominać, że to jest ogromny program technologiczny, infrastrukturalny, naukowy – zwrócił uwagę.
Oprócz wspomnianej, inżynieryjnej działalności zawodowej, Uznański-Wiśniewski stara się – jak określił – uczestniczyć w rozmowach dotyczących zapowiadanej budowy ośrodka ESA w Polsce. Pytany, czy jest już pewne, że takie centrum powstanie, oraz gdzie i kiedy - odpowiedział, że nie może zdradzić szczegółów. Potwierdził jednak, że obecnie zespoły z Polski i ESA pracują nad zdefiniowaniem m.in. tego, jakimi technologiami będzie się ten ośrodek zajmować i jakie projekty będą implementowane w kraju.
Sławosz Uznański-Wiśniewski wyraził nadzieję, że takie centrum ESA w Polsce powstanie. Dodał, że prace idą do przodu. - Natomiast za wcześnie jeszcze jest mówić o jakichś aktywnościach, lokalizacji – zastrzegł.
Poproszony z kolei o ocenę, czy Polska zdała egzamin z organizacji pierwszej polskiej misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną (misji IGNIS) - astronauta odparł, że on starał się wykonywać swoją pracę jak najlepiej.
Ocenił, że misja IGNIS była ogromnym sukcesem: merytorycznym, operacyjny i pod kątem jej przeprowadzenia.
A to, jak została wykorzystana w Polsce, to tutaj nie mi to tak naprawdę oceniać. Ja staram się dołożyć 200 proc. mojej energii do tego, żeby ta misja nie stała się jedynie symbolem, ale tak naprawdę początkiem rozwoju technologicznego i naszej obecności w sektorze kosmicznym na świecie. No i mam nadzieję, że powoli będziemy budować taki obraz
Jest również przekonany, że przed polskim sektorem kosmicznym są „jeszcze niesamowite wydarzenia”. Natomiast - dodał - dzisiaj najważniejsze jest zadanie pytania, w którą stronę Polska chce pójść i jak chce zaimplementować te plany rozwojowe.
PAP zapytała też o Radę Przyszłości – powołaną przez premiera na początku bieżącego roku, w którym zasiada silna reprezentacja branży kosmicznej, m.in. Sławosz Uznański-Wiśniewski – i o zadania postawione temu gremium. Astronauta wskazał, że obecnie rada rozpracowuje cztery strategiczne obszary rozwojowe technologicznej dla Polski, a są to: technologie obronnościowe i dual use (czyli technologie podwójnego – wojskowego i cywilnego – zastosowania), technologie kosmiczne, sztuczna inteligencja i dane oraz biotechnologia.
Odnosząc się do rozwoju branży kosmicznej w Polsce ocenił, że „nadal jesteśmy zdecydowanie na początku tej drogi rozwojowej” i że „bardzo ważne, żebyśmy dobrze zdefiniowali obszary technologiczne, w które chcielibyśmy zainwestować, w których chcielibyśmy się wykształcić jako lider Europy, jako ten champion, który mógłby rzeczywiście te technologie pchać do przodu”. Dopytywany, co to mogłoby być - wskazał, że są różne kierunki, m.in. segment naziemny albo segment robotyki i automatyki.
PAP zapytała też o plany dotyczące ewentualnego zaangażowania edukacyjnego – w nawiązaniu do cyklu zorganizowanych jesienią na uczelniach spotkań ze studentami oraz uczniami szkół. Uznański-Wiśniewski nie wykluczył udziału w kolejnym tego typu programie, o ile znalazłby się partner, „który taki program uniesie”.
W tym temacie podkreślił też, że dostrzega „niesamowitą inspirację w oczach młodych ludzi, którzy przychodzą na spotkania, są zafascynowani kosmosem, zastanawiają się, jak budować swoją karierę, żeby móc później albo zostać astronautą, inżynierem, budować technologie kosmiczne, ba uczestniczyć w szerokim rozwoju, rozwoju technologicznym, medycznym”.
Dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski jest drugim, po Mirosławie Hermaszewskim, Polakiem w kosmosie i pierwszym obywatelem naszego kraju, który przebywał na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Uczestniczył w misji Ax-4 na przełomie czerwca i lipca ub. r.
Autorka: Agnieszka Kliks-Pudlik (PAP)
akp/ zan/ kgr/