Polski plan na obronność. KE dała zielone światło
Komisja Europejska zaakceptowała w poniedziałek polski plan narodowy, dotyczący wydatkowania pieniędzy na obronność z programu SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro. KE dała zielone światło także siedmiu innym krajom UE na realizację SAFE.
- Świetna informacja z Brukseli. Polska będzie największym beneficjentem programu SAFE. Nasz plan inwestycyjny to prawie 150 projektów. Cieszę się że Komisja dobrze oceniła nasz projekt - przekazała PAP pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
KE zatwierdziła plany kilku państwom
Poza Polską KE zaakceptowała w poniedziałek także plany, które złożyły: Estonia, Grecja, Włochy, Łotwa, Litwa, Słowacja i Finlandia.
Program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie.
Komisarz ds. obrony Andrius Kubilius powiedział, cytowany w komunikacie KE, że Europa wreszcie wspiera swoje ambicje w zakresie bezpieczeństwa niezbędnym wsparciem finansowym. - Nie ograniczamy się już tylko do opracowywania strategii; budujemy rzeczywistość opartą na twardej sile - zaznaczył.
KE zatwierdziła plany pierwszych ośmiu krajów członkowskich biorących udział w programie SAFE 16 stycznia. Łącznie do udziału w programie zgłosiło się 19 państw członkowskich. Nadal czekają na zatwierdzenie Węgry, Francja i Czechy.
Po zatwierdzeniu planów przez KE ostateczną decyzję o ich przyjęciu podejmą państwa członkowskie w Radzie UE, na co mają cztery tygodnie.
SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie.
Program SAFE - główne cele
Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państwa unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.
Jeśli państwo uczestniczące w SAFE zamierza złożyć zamówienie na bardziej zaawansowane systemy - np. obrony powietrznej i przeciwrakietowej - to taki projekt musi spełniać dodatkowo bardziej rygorystyczne warunki, np. zapewniona będzie musiała być możliwość modyfikowania w razie potrzeby sprzętu bez ograniczeń.
Co do zasady projekty finansowane z SAFE mają być realizowane w ramach wspólnych zamówień, z udziałem co najmniej jednego państwa UE lub Ukrainy. Przewidziano jednak czasowy wyjątek od tej reguły - przez pierwszy rok funkcjonowania SAFE możliwe jest finansowanie nie tylko projektów wspólnych, ale także takich, które już się rozpoczęły i są realizowane na zamówienie jednego państwa członkowskiego. Ma to wspomóc terminową dostawę kluczowych zasobów.
Ukraina też w programie SAFE
W programie pożyczkowym będzie mogła brać udział także Ukraina, co ma dodatkowo wzmocnić potencjał jej przemysłu zbrojeniowego i wspomóc ją w wojnie obronnej z Rosją. Zgodnie z planami przedstawionymi przez stolice, 15 spośród 19 państw członkowskich biorących udział w SAFE planuje realizować projekty zbrojeniowe wspólnie z Ukrainą; taki plan ma również Polska.
Program został też udostępniony Norwegii i Szwajcarii jako krajom stowarzyszonym oraz państwom, które zawrą z UE porozumienie o partnerstwie obronnym, takim jak Wielka Brytania czy Kanada.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ jowi/ ppa/