O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rozpoczął się proces Antoniego Kurskiego

Sąd wyłączył jawność w procesie Antoniego Kurskiego, syna polityka PiS i byłego prezesa TVP, który odpowiada za trzykrotne zgwałcenie w 2009 r. w Gdańsku i Danielinie małoletniej Magdaleny. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Akta Sądowe. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Adam Warżawa
Akta Sądowe. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Adam Warżawa

Przed Sądem Rejonowym w Kwidzynie rozpoczął się w piątek proces syna Jacka Kurskiego - Antoniego (wyraził zgodę na publikację pełnego imienia i nazwiska, nie zgodził się na publikację wizerunku - dop. PAP). Mężczyzna stawił się w sądzie wraz z trojgiem obrońców.

Przed rozprawą mecenas Bartosz Lewandowski stwierdził, że ta sprawa jest wykorzystywana politycznie.

- Mój klient absolutnie nie przyznaje się do zarzucanych czynów - powiedział mec. Lewandowski i dodał, że z uwagi na tajemnicę nie może mówić o szczegółach, ale dokumentacja pozyskana przez prokuraturę wskazuje jednoznacznie, że do tych zdarzeń nie mogło dojść z przyczyn obiektywnych.

- Stoję na stanowisku, że w tej sprawie nie było podstaw do kierowania aktu oskarżenia - stwierdził mec. Lewandowski. Podkreślił, że jego klient nie zgadza się z zarzutami i twierdzi, że to są kłamstwa i pomówienia.

Jeszcze przed otwarciem przewodu sądowego prokurator Izabela Oliver z Prokuratury Okręgowej w Toruniu złożyła wniosek o utajnienie procesu z uwagi na charakter sprawy. Sąd w piątek przychylił się do tego wniosku i sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami.

Jak podawała wcześniej prokuratura, Antoni Kurski stoi pod zarzutem popełnienia w okresie od maja do sierpnia 2009 r. w krótkich odstępach czasu i w celu wykonania z góry powziętego zamiaru przestępstw o charakterze seksualnym wobec małoletniej poniżej 15 roku życia, mających postać doprowadzenia przemocą oraz przez wykorzystanie zależności emocjonalnej i społecznej do obcowania płciowego.

Synowi byłego prezesa TVP zarzucono popełnienie przestępstwa w 2009 r., a zatem przed wejściem w życie zmian w kodeksie karnym. Oznacza to, że zgodnie z art. 4 par. 1 k.k. stosuje się wobec niego przepisy obowiązujące w tamtym czasie, jako korzystniejsze dla oskarżonego.

W konsekwencji czyn zarzucany oskarżonemu traktowany jest jako występek zagrożony karą od 2 do 12 lat więzienia, a sądem właściwym do jego rozpoznania jest sąd rejonowy.

Akt oskarżenia do sądu skierowała Prokuratura Okręgowa w Toruniu. Synowi polityka zarzuciła trzykrotne zgwałcenia w 2009 r. w Gdańsku i Danielinie małoletniej Magdaleny N.

Wcześniej sprawą Antoniego Kurskiego zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, ale śledztwo dwukrotnie było umarzane – 3 sierpnia 2017 r. i 10 czerwca 2019 r. Następnie sprawa trafiła do toruńskiej prokuratury, która we wrześniu 2024 r. wznowiła śledztwo. (PAP)

kszy/ mark/ kgr/

Zobacz także

  • Fot. PAP/Marian Zubrzycki
    Fot. PAP/Marian Zubrzycki

    Proces pracownika sądu oskarżonego o wyłudzenie ponad 3 mln zł [WIDEO]

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Wojtek Jargiło

    Proces ws. śmierci Pauliny Antczak z Wrocławia. Jest wniosek o zwrot sprawy do prokuratury [WIDEO]

  • Ojczym Kamila z Częstochowy, Dawid B. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
    Ojczym Kamila z Częstochowy, Dawid B. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

    Jest wyrok w sprawie Kamilka z Częstochowy. Ojczym i matka skazani

  • W pierwszym rzędzie adwokaci (L-P): Krzysztof Bachmiński, Piotr Kardas, Andrzej Patela, Zbigniew Kubicki; w drugim rzędzie oskarżeni lekarze (L-P): Dariusz D., Andrzej K., Katarzyna S. oraz Jacek D. podczas rozprawy dot. śmierci Jerzego Ziobry. Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik
    W pierwszym rzędzie adwokaci (L-P): Krzysztof Bachmiński, Piotr Kardas, Andrzej Patela, Zbigniew Kubicki; w drugim rzędzie oskarżeni lekarze (L-P): Dariusz D., Andrzej K., Katarzyna S. oraz Jacek D. podczas rozprawy dot. śmierci Jerzego Ziobry. Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

    Śmierć Jerzego Ziobry. Sąd otrzymał opinię ekspertów z Lozanny w sprawie lekarzy

Serwisy ogólnodostępne PAP