Prezydent Nawrocki bez zaproszenia na konferencję ws. Ukrainy. Szef MON wyjaśnia
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że brak zaproszenia dla prezydenta Karola Nawrockiego na Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy nie oznacza faux pas ani zgrzytu. Ta konferencja ma inny charakter niż kurtuazyjne wizyty, Polskę reprezentuje premier Donald Tusk - dodał.
W czwartek i piątek w Gdańsku odbędzie się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, czyli spotkanie przywódców państw wspierających Ukrainę, a także ministrów, inwestorów i przedstawicieli firm zainteresowanych inwestowaniem w odbudowę Ukrainy. W poniedziałek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz informował, że Karol Nawrocki nie otrzymał zaproszenia na wydarzenie. - Prezydent nie został zaproszony, więc nie wybiera się na imprezę - oświadczył.
Konferencja bez prezydenta Nawrockiego
Do sprawy po południu odniósł się na konferencji prasowej w Madrycie Kosiniak-Kamysz. Pytany o brak zaproszenia Nawrockiego na wydarzenie - podkreślił, że ma ona „inny charakter niż kurtuazyjne wizyty”. - Ta konferencja ma charakter bardzo praktyczny. Takie były założenia i Polskę reprezentuje premier Tusk, jest współgospodarzem. Więc nie ma tutaj, myślę, ani faux pas, ani zgrzytu (ws. braku zaproszenia prezydenta na konferencję) - powiedział szef MON.
Według Kosiniaka-Kamysza, ważne jest, aby wrócić do dialogu opartego o gospodarkę, przyszłość, wspólne bezpieczeństwo przy „szacunku i nie zapominaniu o historii i o tych sprawach ważnych dla nas, o uszanowaniu pamięci o ofiarach ludobójstwa na Wołyniu”. Dodał, że w poniedziałek dotarło do niego wezwanie od Polskiej Rady Biznesu i Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, aby „wrócić do dialogu, budowy przyszłości, gospodarki, wspólnych pozycji”.
Dopytany, czy w tym kontekście należy odsunąć prezydenta od relacji polsko-ukraińskich, szef MON podkreślił, że w tej sprawie „nie chodzi o to, żeby odsuwać; pan prezydent ma swoje miejsce”.
- Myślałem, że bardziej ofensywnie uda mu się przejść do dialogu z Ukrainą, z prezydentem Zełenskim, doprowadzić do tej rozmowy, której oczekiwaliśmy (...). Nie udało się to panu prezydentowi, ale nie znaczy to, że on nie ma do odegrania ważnej roli. Ma konstytucyjną rolę (...), ale nie tą, która wykracza poza konstytucję, bo Pałac Prezydencki ma często tendencję innego interpretowania albo nadużywania uprawnień prezydenta i przekraczania uprawnień konstytucyjnych - ocenił.
Kosiniak-Kamysz zaapelował do prezydenta Nawrockiego o rozmowę z Zełenskim i „wytłumaczenie, jak bolesna była decyzja prezydenta Zełenskiego (ws. nadania imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy)”.
Przed konferencją Kosiniak-Kamysz napisał we wpisie na X, że „nie da się zbudować przyjaznych stosunków z pominięciem historycznej prawdy i stale eskalując napięcia”. „Czas na to, by wsłuchując się w głos polskich przedsiębiorców, wrócić do dialogu, który nie zaprzepaści szansy na rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo w regionie” - dodał.
Odebranie orderu Zełenskiemu
W tle konferencji w Gdańsku jest odebranie prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jest to pokłosie nadania przez ukraińskiego przywódcę imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki — negatywnie ocenili ją m.in. premier Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy resort dyplomacji. 8 czerwca Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie.
W ostatni piątek prezydent Nawrocki ogłosił, że odbiera prezydentowi Zełenskiemu odznaczenie, zaznaczając, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
W sobotę prezydent Zełenski oświadczył, że odesłał Order Orła Białego prezydentowi Nawrockiemu. Ukraiński prezydent zapewnił, że jego kraj jest wdzięczny narodowi polskiemu za wsparcie i współpracę, co – jak zaznaczył - odgrywa znaczącą rolę w walce o ukraińską i polską niezależność od Rosji.
W związku z decyzją prezydenta Nawrockiego, Orderu Orła Białego zrzekli się b. prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Polska jest tegorocznym gospodarzem Ukraine Recovery Conference (URC 2026) - dorocznego spotkania przywódców państw wspierających Ukrainę, a także ministrów, inwestorów i przedstawicieli firm zainteresowanych inwestowaniem w odbudowę Ukrainy. Celem konferencji jest mobilizacja i skoordynowanie działań służących odbudowie kraju, który od 2022 r. odpiera rosyjską agresję. W poprzednich latach Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy odbywała się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano. (PAP)
kl/ andr/ ugw/ ppa/