O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prezydent Serbii: mocarstwa przeznaczają rekordowe sumy na finansowanie mojego upadku

Mocarstwa przeznaczają rekordowe sumy na finansowanie mojego upadku - powiedział prezydent Serbii Aleksandar Vuczić, komentując trwające w kraju od tygodniu protesty przeciwko eksploatacji złóż litu.

Aleksandar Vuczić. Fot. PAP/EPA/MARKO DJOKOVIC
Aleksandar Vuczić. Fot. PAP/EPA/MARKO DJOKOVIC

"Oni (podmioty zagraniczne) chcą mojego upadku, czy - jak fachowo to nazywają - rozwijania demokracji i tak dalej" - powiedział Vuczić, dodając, że "środki spływające z zagranicy mogą sięgać nawet setek milionów euro".

Przebywający w tym tygodniu z wizytą w Moskwie wicepremier Serbii Aleksandar Vulin podziękował rosyjskim strukturom bezpieczeństwa "za ostrzeżenie o przygotowaniu masowych zamieszek i próbie zamachu stanu".

Departament Stanu USA napisał w oświadczeniu, że "nieprawdziwe są wszystkie zarzuty o wpływie USA na protesty w Serbii". "Pokojowe demonstracje i prawo obywateli do wyrażania swoich opinii są ważnymi elementami demokracji" - dodano.

Serię protestów przeciwko otworzeniu na zachodzie Serbii kopalni litu wywołała decyzja rządu o przywróceniu projektu Jadar, zgodnie z którym eksploatację złóż rozpocznie międzynarodowy koncern Rio Tinto. Projekt wstrzymano w 2022 roku po masowych protestach społecznych.

Kulminacją trwających dwa tygodnie protestów w różnych miastach kraju była zorganizowana 10 sierpnia demonstracja w Belgradzie, która zgromadziła - według danych serbskiego MSW - blisko 30 tys. osób.Z Belgradu Jakub Bawołek (PAP)

kgr/

Zobacz także

  • Policja w Serbii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
    Policja w Serbii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

    Serbska policja siłowo wypędziła demonstrantów z uniwersytetu. W odpowiedzi w kraju wybuchły protesty

  • Uczniowie zbierają podpisy w ramach kampanii „Wezwanie do zwycięstwa” w Belgradzie w Serbii. Fot. EPA/ANDREJ CUKIC
    Uczniowie zbierają podpisy w ramach kampanii „Wezwanie do zwycięstwa” w Belgradzie w Serbii. Fot. EPA/ANDREJ CUKIC

    Protestujący studenci w Serbii zbierają podpisy pod apelem o przedterminowe wybory

  • Mladen Zizovic, fot. PAP/EPA/BORISLAV ZDRINJA ZIPAPHOTO
    Mladen Zizovic, fot. PAP/EPA/BORISLAV ZDRINJA ZIPAPHOTO

    Tragedia w Serbii. Trener zmarł podczas meczu

  • Demonstracja w Belgradzie Fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
    Demonstracja w Belgradzie Fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

    Rok protestów po tragedii w Serbii. Prezydent: wyjdę naprzeciw żądaniom studentów

Serwisy ogólnodostępne PAP