O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rozpoczęło się głosowanie w Armenii. Naród wybierze między kursem proeuropejskim a Rosją

W Armenii rozpoczęły się wybory parlamentarne. Głosowanie trwa w godz. 8-20 czasu lokalnego (godz. 6-18 w Polsce). Częściowe oficjalne wyniki powinny być znane jeszcze w niedzielę. W przedwyborczych sondażach prowadziła partia Umowa Społeczna premiera Nikola Paszyniana.

Nikol Paszynian podczas spotkania przedwyborczego partii Umowa Społeczna, fot. PAP/EPA/HAYK BAGHDASARYAN /PHOTOLURE
Nikol Paszynian podczas spotkania przedwyborczego partii Umowa Społeczna, fot. PAP/EPA/HAYK BAGHDASARYAN /PHOTOLURE

Do głosowania uprawnionych jest blisko 2,5 mln obywateli Armenii. Będą wybierać kandydatów z 19 list, którzy wejdą do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego.

Wybory wyłonią co najmniej 101 posłów, których kadencja trwa pięć lat. Liczba objętych mandatów może być większa, armeńska ordynacja wyborcza przewiduje mechanizmy wyrównawcze, które mają zagwarantować stabilną większość. W obecnej kadencji jest 107 parlamentarzystów.

Według sondaży faworytem jest centrowa Umowa Społeczna. Jej główni konkurenci to dwa sojusze wyborcze: Silna Armenia pozostającego w areszcie domowym ormiańsko-rosyjskiego oligarchy Samwela Karapetiana i Blok Armenia byłego premiera Roberta Koczariana. W sondażach przedwyborczych dużą grupę stanowiły jednak osoby niezdecydowane lub odmawiające odpowiedzi.

Wybory postrzegane są jako test realizowanej przez Paszyniana polityki, zakładającej zacieśnienie relacji z USA i Unią Europejską oraz zawarcie trwałego pokoju z Azerbejdżanem, z którym Erywań był uwikłany w trwający dekady i ostatecznie przegrany konflikt o Górski Karabach.

Najważniejsze ugrupowania opozycji stawiają na podtrzymanie sojuszu politycznego i gospodarczego z Moskwą, oskarżają też Paszyniana o zbyt daleko idące ustępstwa na rzecz Azerbejdżanu.

Armeńska scena polityczna jest silnie spolaryzowana, kampania wyborcza przebiegała w napiętej atmosferze. Media informowały o masowych operacjach dezinformacyjnych Rosji wymierzonych w Paszyniana. Władze aresztowały z kolei dziesiątki osób, m.in. powiązanych z partiami opozycyjnymi, zarzucając im kupowanie głosów, co oponenci premiera uznali za represje polityczne.

Agencja Reutera podała za źródłami wywiadowczymi, że Kreml rozważa wysłanie na głosowanie do 100 tys. obywateli Armenii mieszkających na stałe w Rosji. W wyborach mogą uczestniczyć tylko obywatele przebywający na terytorium kraju w dniu głosowania. (PAP)

adj/ jm/ sma/ 

Zobacz także

  • Flaga Armenii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
    Flaga Armenii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

    W niedzielę wybory w Armenii, które mogą zdecydować o losach kraju

  • Spotkanie premiera Armenii Nikola Paszyniana z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. PAP/EPA. PAVEL BEDNYAKOV/AP POOL
    Spotkanie premiera Armenii Nikola Paszyniana z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. PAP/EPA. PAVEL BEDNYAKOV/AP POOL

    Przed wyborami w Armenii Rosja stosuje te same metody, co w Mołdawii

  • Rosyjska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ANATOLY MALTSEV
    Rosyjska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ANATOLY MALTSEV

    Rosja produkuje fake newsy o wojnie z Armenią

  • Antonio Costa. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Antonio Costa. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Szczyt w Erywaniu uznany za historyczny ze względu na udział Azerbejdżanu i Turcji

Serwisy ogólnodostępne PAP