O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rzecznik zgrupowania Tauryda: doniesienia o setkach jeńców Awdijiwki to dezinformacja Rosji

Doniesienia medialne o setkach czy tysiącach ukraińskich żołnierzy, którzy po odwrocie z Awdijiwki trafiły do niewoli Rosjan to uleganie moskiewskiej propagandzie i dezinformacji – powiedział w środę w rozmowie z PAP rzecznik zgrupowania wojskowego Tauryda Dmytro Łychowij.

Ukraiński żołnierz w Awdijiwce, fot. PAP/AA/Abaca
Ukraiński żołnierz w Awdijiwce, fot. PAP/AA/Abaca

"Niestety, "New York Times" rozpowszechnia narrację rosyjskiej propagandy, która nie ma potwierdzenia w rzeczywistości" – oświadczył rzecznik.

Wcześniej amerykański dziennik "NYT" powiadomił, że podczas chaotycznego odwrotu z Awdijiwki do rosyjskiej niewoli mogły trafić setki ukraińskich żołnierzy. W ocenie dziennika straty te mogą być ciosem dla i tak słabnącego morale Ukraińców.

Więcej

Armia ukraińska potwierdziła w nocy z piątku na sobotę wycofanie swoich sił z obleganego miasta. Fot. PAP/EPA/MARIASENOVILLA (zdjęcie ilustracyjne)
Armia ukraińska potwierdziła w nocy z piątku na sobotę wycofanie swoich sił z obleganego miasta. Fot. PAP/EPA/MARIASENOVILLA (zdjęcie ilustracyjne)

Estoński ekspert komentuje wycofanie się Ukraińców z Awdijiwki. Podał przyczyny

"Na etapie końcowym operacji w Awdijiwce, pod presją przeważających sił przeciwnika, pewna liczba ukraińskich żołnierzy trafiła do niewoli. Na razie operujemy pojęciem: "z pewną liczbą nie ma łączności" – wyjaśnił Łychowij.

Wojskowy wytłumaczył, że spowodowane jest to tym, iż po jakimś czasie żołnierze, których uważano za zaginionych, zgłosili się do ukraińskiego dowództwa ze szpitali i innych miejsc, gdzie znaleźli się po odwrocie.

"Rosja tymczasem kontynuuje swoją agresję także w sferze informacyjnej, stosując nie tylko "mięso armatnie", bomby i pociski, lecz także fake newsy. Oświadczenia rosyjskiej propagandy o setkach i tysiącach jeńców są niczym nie potwierdzoną informacją" – oznajmił Łychowij.

"Tysiące jeńców to nie igła w stogu siana. Gdyby Rosjanie naprawdę pojmali taką liczbę żołnierzy i oficerów, to z pewnością pokazaliby ich na nagraniach, jak to było w (zakładach) Azowstal w Mariupolu. Jeńcy są, ale ich liczba na pewno nie jest liczona w setkach" – zapewnił.

Łychowij oświadczył, że Ukraina będzie walczyła o uwolnienie każdego żołnierza. "Zaznaczę jednocześnie, że ukraińskie wojska na ostatnim etapie operacji w Awdijiwce również wzięły do niewoli rosyjskich okupantów" – dodał Łychowij.

 

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

sma/

Zobacz także

  • Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
    Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

    Minister obrony Ukrainy zaapelował o przekazanie pocisków do systemów Patriot

  • Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
    Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

    Kallas: same słowa nie powstrzymają ataków na Kijów

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
    Wołodymyr Zełenski. Fot. EPA/AARON SCHWARTZ / POOL

    Zełenski po nocnych atakach: liczymy na decyzję USA w sprawie licencji na produkcję Patriotów

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Viktor Kowalchuk
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Viktor Kowalchuk

    Zełenski: są informacje o przygotowywaniu przez Rosję kolejnego ataku na Ukrainę

Serwisy ogólnodostępne PAP