„Sceny jak z filmu o zombie”. Zmanipulowany film z granicy w Hiszpanii
„Granica w Hiszpanii wygląda jak film o zombie” – twierdzą internauci udostępniający nagranie migrantów forsujących ogrodzenie graniczne. W rzeczywistości filmik pochodzi z 2022 roku, a hiszpańskie władze nie potwierdzają, by w ostatnim czasie doszło do podobnych incydentów.
Rozpowszechnione w mediach społecznościowych nagranie ma przedstawiać wydarzenia z 30 maja 2026 r. – taka data pojawia się na filmie. Widać na nim podwójne, liczące kilka metrów wysokości ogrodzenie graniczne, na które wspinają się dziesiątki ludzi. Ujęcia wykonane z jadącego samochodu pokazują, że próby przedostania się przez barierę odbywają się na długim odcinku granicy.
„Poważne napięcie na granicy południowej: ogromne rozmieszczenie sił wobec nowej próby masowego wkroczenia na terytorium Hiszpanii” – głosi napis w języku hiszpańskim. Z opisu wynika, że film ma przedstawiać wydarzenia w „Ceucie/Melilli”, czyli hiszpańskich enklawach w Afryce Północnej, gdzie Maroko graniczy z terytorium Unii Europejskiej.
Ludzie rozpowszechniający to nagranie porównują je do filmów o zombie, w których pojawiały się próby sforsowania ogrodzeń albo murów. Piszą o „upadku zachodniej cywilizacji na żywo” albo o „hordach” afrykańskich migrantów dokonujących „inwazji” na Europę, do czego przyczynić miała się polityka władz Hiszpanii.
Takie wpisy od początku czerwca pojawiają się w różnych serwisach społecznościowych – w X, na Instagramie, Facebooku czy Threads.
„Granica w Hiszpanii wygląda jak film o zombie” – można przeczytać na jednej z wersji tego nagrania. Opublikował ją na Facebooku Miłosz Tamulewicz, lider Konfederacji na Dolnym Śląsku i prezes Ruchu Narodowego Wrocław. Twierdzi on, że „po zaoferowaniu obywatelstwa dla 500 tys. imigrantów Hiszpania zmaga się z falą kolejnych imigrantów, którzy rwą się do zostania nowymi Hiszpanami”. Jego rolkę wyświetlono 341 tys. razy, polubiono ponad 2 tys. razy a ponad 600 osób podało ją dalej. „A wystarczy podłączyć prąd do ogrodzenia”, „Dlaczego nie strzelają?” – czytamy w komentarzach.
Skąd pochodzi nagranie?
Źródłem filmiku, co wynika z oznaczenia nagrania, jest konto Noticiero Digital 365 na Instagramie. To hiszpańskojęzyczny profil, który publikuje nagrania sensacyjnych wydarzeń z różnych części świata. Noticiero Digital 365 zamieścił ten film 30 maja, pisząc o „pilnych” wydarzeniach na granicy w Ceucie i Melilli. W opisie filmu czytamy o „nowej próbie masowego wtargnięcia” migrantów. Hiszpańska Gwardia Cywilna – jak twierdzi użytkownik konta – zmobilizowała „bezprecedensowe siły”, a jej działania, koordynowane z władzami Maroka, skutecznie powstrzymały próbę masowego przekroczenia granicy.
Nagranie polubiono 48 tys. razy, a historia przedstawiona przez Noticiero Digital 365 zaczęła rozchodzić się w sieci. W serwisie X powiela ją na przykład polskie konto serwisu Służby w akcji, który przedstawia się jako „największy portal mundurowy”. „Hiszpańskie służby bezpieczeństwa zostały postawione w stan najwyższej gotowości po tym, jak w sobotę, 30 maja, w rejonie ogrodzenia granicznego miast autonomicznych Ceuta i Melilla doszło do kolejnej skoordynowanej i masowej próby siłowego przekroczenia granicy państwowej przez afrykańskich imigrantów” – twierdzi.
Pierwszy problem z tą informacją wiąże się z dołączonym do niej nagraniem. Noticiero Digital 365 oznaczyło je datą 30 maja 2026 r., chociaż powstało cztery lata wcześniej.
Nagranie to składa się z dwóch materiałów. Pierwszy pokazuje forsowanie ogrodzenia, sfilmowane z jednego miejsca. Identyczne kadry widać w nagraniu zamieszczonym na YouTube 2 marca 2022 r. przez lokalny serwis informacyjny z Melilli, El Faro de Melilla. „Co najmniej 500 migrantów z Afryki Subsaharyjskiej przedostało się do Melilli po masowej próbie sforsowania ogrodzenia” – tak serwis opisywał wydarzenia sprzed czterech lat.
Druga część nagrania – przedstawiająca ogrodzenie filmowane z samochodu – jest widoczna w materiale opublikowanym 2 marca 2022 r. przez La Vanguardia, jeden z najważniejszych hiszpańskich dzienników. Redakcja opisywała wówczas największą od lat próbę sforsowania granicy w Melilli. „Około 500 migrantom z Afryki Subsaharyjskiej udało się sforsować ogrodzenie graniczne w Melilli, co było największą taką próbą od lat. Szacuje się, że udział w niej mogło wziąć nawet 2500 osób” – czytamy w artykule.
Czy nagrania z 2022 r. posłużyły za ilustrację wydarzeń, które miały miejsce w Melilli 30 maja?
Nie znaleźliśmy żadnych informacji o takich wydarzeniach ani w hiszpańskich mediach, ani na stronach hiszpańskich instytucji. O to, czy w ostatni weekend maja rzeczywiście doszło do prób sforsowania ogrodzenia granicznego w Ceucie i Melilli, zapytał hiszpańskie władze serwis fact-checkingowy Newtral.
„Przedstawiciele władz Ceuty zapewnili Newtral.es, że w ten weekend nie doszło do żadnego incydentu podobnego do tego, który widać na nagraniu. 'Coś takiego nie wydarzyło się od lat' – podkreślili. Z kolei władze Melilli poinformowały, że 'w ten weekend nie odnotowano żadnych prób sforsowania ogrodzenia granicznego'”.
Jaka sytuacja panuje na tej granicy?
Próby nielegalnego przekroczenia granicy w Ceucie i Melilli są odnotowywane regularnie, choć nie na taką skalę jak w 2022 r. Jak informował w marcu 2026 r. serwis InfoMigrants – międzynarodowa platforma tworzona przez europejskie media, publikująca zweryfikowane informacje z tras migracyjnych – w Ceucie w pierwszych miesiącach roku obserwowano „ogromną presję migracyjną”. Według danych hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych między 1 stycznia a 15 marca 2026 r. do Ceuty dotarło 1604 migrantów. W analogicznym okresie 2025 r. było ich zaledwie 266.
Czy doprowadziła do tego polityka hiszpańskiego rządu, który – jak twierdzą Polacy udostępniający filmik – „zaoferował obywatelstwo nielegalnym imigrantom”? „Rząd Pedra Sáncheza zaoferował pełne obywatelstwo ponad pół miliona nielegalnym imigrantom. Efekt? Tłumy Afrykańczyków ruszają do Hiszpanii” – twierdzi np. na Facebooku konto AmerykaPL.
Rząd Hiszpanii rzeczywiście umożliwił w kwietniu uregulowanie statusu nielegalnych imigrantów, z czego – według szacunków – może skorzystać około 500 tys. osób. Program nie przewiduje jednak przyznania im obywatelstwa. Osoby spełniające określone warunki otrzymują roczne, odnawialne zezwolenie na pobyt i pracę, co ma pozwolić na ich legalne zatrudnienie.
Jak czytamy na stronie hiszpańskiego Ministerstwa Integracji, Zabezpieczenia Społecznego i Migracji, z programu będą mogły skorzystać osoby niekarane, które udowodnią, że „przebywały w Hiszpanii przed 1 stycznia 2026 r. i pozostawały na jej terytorium nieprzerwanie przez co najmniej pięć miesięcy przed dniem złożenia wniosku”.
Oznacza to, że zmiany nie dotyczą migrantów próbujących dostać się do Hiszpanii obecnie i nie stanowią mechanizmu legalizacji dla osób, które dopiero przybędą do kraju.