O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Sześć kolejnych osób zatrzymanych ws. gangu handlującego bronią i narkotykami

Sześć kolejnych osób, podejrzanych o udział w gangu zajmującym się handlem bronią i narkotykami zatrzymano w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach – poinformował prokurator Michał Binkiewicz.

Radiowóz policyjny. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Radiowóz policyjny. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Toczące się w Katowicach postępowanie dotyczy udziału w latach 2010–2016 w zorganizowanej grupie przestępczej kierowanej przez Piotra W., Tomasza K. i Kamila B. Jej członkowie popełniali przestępstwa związane z wytwarzaniem, przemytem i handlem bronią palną oraz amunicją, wytwarzaniem i przemytem dużych ilości narkotyków oraz wymuszaniem zwrotu wierzytelności.

Rzecznik katowickiej Prokuratury Regionalnej prok. Michał Binkiewicz poinformował, że 2 i 7 kwietnia zostało zatrzymanych 6 osób. Śledczy postawili im zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, udziału w obrocie narkotykami oraz przemytu broni palnej i nielegalnego przechowywania broni i amunicji.

Wśród zatrzymanych jest także kurier, który miał pośredniczyć pomiędzy polską a holenderską grupą przestępczą. Jak wynika z ustaleń śledztwa, w zamian za amfetaminę, wprowadzoną następnie do obrotu na terenie województwa śląskiego, miał on odsprzedawać nielegalną broń palną. Część podejrzanych przebywała za granicą

Prokurator Michał Binkiewicz

Podejrzanych zatrzymała policja po wcześniejszym precyzyjnym przygotowaniu akcji.

Prokurator postanowił, że jedna osoba będzie odpowiadać z wolnej stopy natomiast wobec pięciu pozostałych Sąd Rejonowy Katowice-Wschód podjął decyzję o areszcie tymczasowym.

Prokuratura zaznacza, że planuje dalsze czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania kolejnych osób związanych z działalnością gangu. Czas jaki upłynął od popełnienia przestępstwa, nie ma wpływu na możliwość pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności karnej – zaznaczył prok. Binkiewicz.

Ostatnie zatrzymania to jeden z wątków dużego śledztwa w sprawie gangu, którego członkowie zajmowali się wytwarzaniem, przemytem i handlem bronią palną i amunicją. Przy jej użyciu za granicą dokonano kilku zabójstw. Gangsterzy przerabiali kupowaną legalnie na Słowacji broń pozbawioną cech bojowych – sprzedawano ją tam np. jako broń sygnałową czy ćwiczebną. Była ona przewożona do Polski, gdzie w garażach m.in. w Bytomiu i Wodzisławiu Śląskim przerabiano ją na broń palną. Początkowo jakość przeróbek była niska, z czasem przestępcy zaczęli na własną rękę wytwarzać m.in. lufy i tłumiki. CBŚP informowało w 2017 r. o przejęciu ponad 340 sztuk takiej broni. Grupa zajmowała się również wytwarzaniem i handlem narkotykami, które były sprzedawane w krajach unijnych, a także wymuszaniem zwrotu wierzytelności.

Jako pierwsi zatrzymani zostali latem 2014 r. w Niemczech kurierzy przewożący broń palną do Holandii. W ich samochodzie znaleziono m.in. 16 sztuk czechosłowackich karabinków szturmowych VZ.58 (odpowiednik karabinu AK-47, tzw. kałasznikowa), a także pistolety maszynowe Skorpion. Już wówczas ustalono, że broń tę przerobiono w Polsce, przywracając jej funkcjonalność.

W grudniu 2015 r. wpadł kolejny kurier z Polski – wraz z dwoma obywatelami Holandii. Sprawcy korzystali wówczas z usług firmy kurierskiej – elementy broni ukryto w wypełnionym piaskiem metalowym postumencie. W tym czasie polska policja nawiązała już szeroką współpracę pod egidą Europolu z policją holenderską, niemiecką i słowacką. We wrześniu 2015 r. został zatrzymany Tomasz K. ps. "Virus" – jeden z członków grupy, który m.in. organizował przerzuty broni do Holandii. Znaleziono przy nim m.in. sfałszowane dowody osobiste.

W listopadzie 2015 r. zatrzymany został również w trakcie rutynowej kontroli drogowej w Zabrzu Rafał W. W bagażniku jego auta znaleziono skrzynie z prawie 2,9 tys. sztuk amunicji kal. 7,62, a w trakcie późniejszych przeszukań – kilka kompletów kluczy do różnych zamków, które okazały się ważnym materiałem dowodowym. Okazało się, że W. był kurierem i magazynierem kupowanej na Słowacji broni. Krótko później policjanci znaleźli w jednym z bytomskich garaży znaczne ilości broni i amunicji. W tym czasie okazało się również, że członkowie grupy w Polsce wytwarzali m.in. lufy i tłumiki do przerabianej broni.

CBŚP powołało do sprawy specjalną grupę, składającą się funkcjonariuszy Biura oraz policjantów komendy wojewódzkiej policji w Katowicach. Jej działalność poskutkowała kolejnymi zatrzymaniami – w Wielkanoc 2016 r. został zatrzymany w Sosnowcu kolejny kurier i magazynier broni Rafał M., przy którym znaleziono karabinek VZ.58, amunicję i narkotyki.

W maju 2016 r. policjanci weszli do kolejnego garażu w Bytomiu, w którym znaleźli m.in. trzy pistolety maszynowe. W kolejnym miesiącu ujawnili następny garaż, gdzie magazynowano kupioną na Słowacji broń. Członkowie grupy wynajmowali garaże na podstawie sfałszowanych dowodów tożsamości.

Zatrzymany został też Piotr W. - pomysłodawca i organizator procederu, dzięki któremu członkowie grupy osiągali cztero-, pięciokrotne przebicie (broń kupowaną na Słowacji za ok. 230-300 euro za sztukę, sprzedawali w Holandii za 900-1000 euro). We wrześniu 2016 r. zatrzymano Andrzeja S. podejrzanego o wytworzenie co najmniej 150 luf do pistoletów maszynowych typu Skorpion. W kolejnym garażu policjanci znaleźli 36 sztuk broni – m.in. 6 karabinów typu Zastava i 30 pistoletów szturmowych typu CZ.

Z danych pozyskanych na Słowacji wynika, że przestępcy mogli kupić w ten sposób nawet ok. 1,5 tys. sztuk różnej broni. Funkcjonariusze policji opisywali, że stosowane przez przestępców metody przerabiania broni pozwalały początkowo przywrócić jej funkcjonalność w 15-30 minut – w przypadku jednej sztuki. Potem, gdy wobec potrzeby podniesienia jakości broni przestępcy zaczęli produkować jej elementy, np. lufy, przeróbka zajmowała już tylko kilka minut.

Śledztwo prowadził początkowo śląski wydział Prokuratury Krajowej, który skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi K. i Piotrowi W. Materiały śledztwa dotyczące Kamila B. zostały wyłączone i przekazane do Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Akt oskarżenia przeciwko niemu, opisujący 14 zarzutów, śledczy przesłali do sądu w 2024 r. W 2024 r. rybnicki sąd skazał go na 12 lat więzienia. Kamil B. był już wcześniej skazany na karę pozbawienia wolności za usiłowanie przemytu broni palnej. Odbywał ją w zakładzie karnym w Holandii.(PAP)

kon/ kj/ kgr/

Zobacz także

  • Prorządowy protest w Caracas, fot. PAP/EPA/EFE/Miguel Gutierrez
    Prorządowy protest w Caracas, fot. PAP/EPA/EFE/Miguel Gutierrez

    Gangi wykorzystują sytuację w Wenezueli? Media: należą do nich często osoby związane z reżimem

  • Brazylijska policja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/Andre Coelho
    Brazylijska policja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/Andre Coelho

    Władze Rio de Janeiro ogłosiły plan odzyskania kontroli nad dzielnicami rządzonymi przez gangi

  • Operacja policji przeciwko członkom gangu Czerwone Komando w Rio de Janeiro, fot. PAP/EPA/EFE.ANTONIO LACERDA
    Operacja policji przeciwko członkom gangu Czerwone Komando w Rio de Janeiro, fot. PAP/EPA/EFE.ANTONIO LACERDA

    Rio de Janeiro. Kolejna obława policji na gang Czerwone Komando. Są ofiary śmiertelne

  • Zatrzymania podczas akcji policji przeciwko gangsterom w fawelach Rio de Janeiro, fot. PAP/EPA/EFE/ANTONIO LACERDA
    Zatrzymania podczas akcji policji przeciwko gangsterom w fawelach Rio de Janeiro, fot. PAP/EPA/EFE/ANTONIO LACERDA

    Wielka operacja służb przeciwko gangom w Rio de Janeiro. Nie żyje ponad 60 osób

Serwisy ogólnodostępne PAP