O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Starcia z policją w Sofii. Kilkuset demonstrantów usiłowało wedrzeć się do siedziby UE

Kilkuset skrajnie nacjonalistycznych demonstrantów usiłowało w sobotę wedrzeć się do przedstawicielstwa Unii Europejskiej w Sofii. Protestowali przeciw planom przyjęcia euro przez Bułgarię. Doszło do starć z policją, sześć osób zostało zatrzymanych, kilku policjantów jest poturbowanych.

Demonstranci podpalili manekiny i flagę UE podczas protestu przed Bułgarskim Bankiem Narodowym w Sofii. Fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV
Demonstranci podpalili manekiny i flagę UE podczas protestu przed Bułgarskim Bankiem Narodowym w Sofii. Fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV

Zwolennicy prorosyjskiej partii Wazrażdane (Odrodzenie) oblali budynek przedstawicielstwa UE czerwoną farbą, obrzucili koktajlami Mołotowa i petardami. Rząd potępił uczestników zajścia, stwierdzając w oświadczeniu, że takie ataki "są niedopuszczalne" oraz "sprzeczne z zasadami praworządności".

"Nie chcemy euro"

Manifestacja zaczęła się przed gmachem banku centralnego w Sofii. Demonstranci przynieśli flagi Bułgarii oraz nieistniejących ZSRR i NRD, a także transparenty z napisem "Nie chcemy euro". "Nie chcemy, aby bułgarska niezależność finansowa została zniszczona. Chcemy zachować bułgarskiego lewa" - powiedział mediom przewodniczący partii Odrodzenie Kostadin Kostadinow. "Jesteśmy tutaj, aby bronić wolności" - dodał.

Więcej

Gabinet Rosena Żelazkowa powstał po długich negocjacjach. Fot. PAP/EPA/	VASSIL DONEV
Gabinet Rosena Żelazkowa powstał po długich negocjacjach. Fot. PAP/EPA/ VASSIL DONEV

Bułgaria. Po długich negocjacjach udało się sformować rząd

Nowy rząd Bułgarii potwierdził zamiar przystąpienia kraju do strefy euro w styczniu 2026 r. Tegoroczny deficyt budżetu państwa powinien wynieść ok. 3 proc. PKB, co utoruje Bułgarii drogę do przyjęcia wspólnej waluty. Bułgarzy są jednak podzieleni w kwestii wprowadzenia euro. Wielu obawia się, że jego rezultatem mógłby być gwałtowny wzrost cen, tak jak miało to miejsce w Chorwacji w 2023 r.

Partia Odrodzenie, która oskarża bank centralny i krajowy urząd statystyczny o "fabrykowanie danych" w celu umożliwienia wprowadzenia euro, wezwała do szerokiej debaty publicznej na temat skutków gospodarczych, jakie przyniesie przejście na wspólną walutę.

Ekonomiści są zdania że wprowadzenie euro byłoby dla Bułgarii korzystne. Kraj mógłby przyciągnąć więcej inwestycji zagranicznych, a wyższa ocena jego zdolności kredytowej pomogłaby obniżyć koszty obsługi długu. (PAP)

os/ ap/gn/

Zobacz także

  • Nowy premier Bułgarii Rumen Radew. Fot. PAP/EPA/STRINGER
    Nowy premier Bułgarii Rumen Radew. Fot. PAP/EPA/STRINGER

    Nowy rząd w Bułgarii stał się faktem. Pokieruje nim były prezydent

  • Rumen Radew, fot. PAP/EPA/LUONG THAI LINH
    Rumen Radew, fot. PAP/EPA/LUONG THAI LINH
    Specjalnie dla PAP

    Analityk OSW dla PAP: Radew nie będzie chciał iść na kurs kolizyjny z UE tak jak Orban

  • Rumen Radew. Fot. PAP/Piotr Nowak
    Rumen Radew. Fot. PAP/Piotr Nowak

    Kreml z aprobatą przyjmuje słowa zwycięzcy wyborów w Bułgarii o dialogu z Moskwą

  • Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV
    Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV

    Rumen Radew - były pilot i prezydent, krytyk wspierania Ukrainy, sympatyk Trumpa

Serwisy ogólnodostępne PAP